Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Będę szczery, nie próbowałem oryginalnego Blue Sapphire, więc dziwnie się czuję, że najpierw recenzuję Supercharged - oczywiście nie mogę porównać tych dwóch zapachów, ale jest to wspaniały zapach. Absolutnie krzyczy mocą, siłą i męskością. Na początku czuję ogromną eksplozję cierpkich i soczystych owoców, w szczególności ostrej mandarynki i słodkiej maliny. Ogromnie ciepły i odurzający kardamon wiruje wokół delikatnych akcentów mydlanej róży i lekkiego jaśminu, aby ujawnić wilgotną i mocną nutę oudu. Owoce wydają się utrzymywać, gdy ziemista paczula i mocna skóra rezonują, jednak oud i kardamon dominują zmysły. Nie ma wątpliwości, że to dobre perfumy, a nawet świetne. Ale czy pachną jak coś, co kosztuje niecałe tysiąc funtów brytyjskich? Nie, nie pachnie. Kto wie, czy używają prawdziwego oudu, czy nie, nie mogłem znaleźć żadnych informacji na ich stronie internetowej dotyczących źródła oudu, więc nie jestem pewien - ale wiem, że pomimo tego, jak piękny jest ten zapach, niestety nie pachnie tak, jakby kosztował więcej niż 300 funtów.
Z powodu ceny musiałem zacząć od podróżnej wersji 10 ml. Dzięki dobremu samopoczuciu, jakie ten zapach mi daje, oraz potwierdzeniu od osób wokół mnie, które szczerze mnie komplementowały, zdecydowałem się na pełną butelkę w dyskoncie. Prawie 40% taniej od ceny detalicznej. Jestem pewien, że 100 ml wystarczy na całe życie, tak intensywny, jak jest.