Eksperymentalny Klub Perfum Velvet Incense to esencja całej kolekcji perfum w kociołku - zharmonizowana, zredukowana, spójna. The Magic Circle Waterhouse'a, ta parująca kolumna dymu wznosząca się z płonących głębin, płomienie trzaskające magią i mocą. W mojej książce The Art of Fantasy podziwiałem to dzieło, zauważając spisek kruków przyglądających się z groźną ciekawością zza symbolicznego kręgu, krajobraz grożący klaustrofobicznie złowrogim zamiarem... ale wewnątrz kręgu, równowaga. Ambrystyczny cedr wydychający chłodną, ostrą pieprzowość; nie „przyprawowe” ciepło, ale ostry, jasny, niemal mentolowy akcent przebijający przez żywiczną ciepłotę. Stłumiona, aksamitna ambrystyczno-sandałowa słodycz, gruba i puszysta, oplatająca ten cedrowy kręgosłup jak miękka tkanina naciągnięta. Wszystko znajduje swoje miejsce w zaklęciu. Moja szafka z perfumami już pachnie tym, co oznacza, że nie potrzebuję tych perfum... ale także oznacza, że doskonale rozumiem ich urok.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
4 miesiące temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Velvet Incense od EPC Experimental Perfume Club zostały wydane w 2020 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Emmanuelle Moeglin. Nuty to Bursztyn, Ambroksan, Bergamotka, Iris, Jagody jałowca, Labdanum, Mirra, Olibanum (kadzidło), Paczula, Herbata, Wanilia.
Eksperymentalny Klub Perfum Velvet Incense to esencja całej kolekcji perfum w kociołku - zharmonizowana, zredukowana, spójna. The Magic Circle Waterhouse'a, ta parująca kolumna dymu wznosząca się z płonących głębin, płomienie trzaskające magią i mocą. W mojej książce The Art of Fantasy podziwiałem to dzieło, zauważając spisek kruków przyglądających się z groźną ciekawością zza symbolicznego kręgu, krajobraz grożący klaustrofobicznie złowrogim zamiarem... ale wewnątrz kręgu, równowaga. Ambrystyczny cedr wydychający chłodną, ostrą pieprzowość; nie „przyprawowe” ciepło, ale ostry, jasny, niemal mentolowy akcent przebijający przez żywiczną ciepłotę. Stłumiona, aksamitna ambrystyczno-sandałowa słodycz, gruba i puszysta, oplatająca ten cedrowy kręgosłup jak miękka tkanina naciągnięta. Wszystko znajduje swoje miejsce w zaklęciu. Moja szafka z perfumami już pachnie tym, co oznacza, że nie potrzebuję tych perfum... ale także oznacza, że doskonale rozumiem ich urok.