Bardzo aromatyczny, wytrawny, z nutami ziołowymi i odrobiną słodyczy w otwarciu.
Rozwijają się balsamiczne nuty drzewne.
Jest znacznie bardziej suchy, miękki i aromatyczny niż Santal 33.
Przypomina mi luksusowe pustynne spa.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Owocowa i słodka mirabelka jest interesująco spłaszczona i owinięta w suchość szałwii. Bardzo intrygujący i niespodziewany zapach na cieplejsze wiosenne i letnie dni. Moim zdaniem, zdecydowanie warto spróbować.