Voyager by Aramis zawiera nuty głowy: Imbir, Jagody jałowca, and Pieprz, nuty serca: Lawenda, Gałka muszkatołowa, and Mędrzec, and nuty bazy: Tonka Bean.
Nie wiedziałem nic o tej premierze, a okazało się, że jest to coś, czego nie spodziewałem się po Aramis... ale może powinienem był. Żaden brand nie jest zbyt cenny, by nie wskoczyć na modną falę, i to właśnie zrobił Aramis tutaj, a może także z flankami takimi jak Adventurer i Black, więc jak mówię... było to w połowie przewidywalne. Otwarcie jest od razu rozpoznawalne jako tonka, więc to już coś, a to syntetyczne, brudne, ciężkie chemiczne waniliowe tło przebija się przez całe doświadczenie. Lawenda rzeczywiście dobrze uzupełnia tonkę i jest odrobina tej kombinacji w Voyagerze. Spójrz... to zazwyczaj coś, co bym powiedział, że mi się nie podoba, nie przepadam za zapachami designerskimi, gourmand, tonka z zasady, ale po surowości i ciężkości otwarcia oraz pierwszej godzinie lub dwóch staje się to stonowanym zapachem skórnym, który dla mnie jest dość nieinwazyjny. Jestem bardziej tolerancyjny niż kiedyś, ale to nie jest dobre... odpuszczam.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
10 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Voyager od Aramis zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Imbir, Jagody jałowca, and Pieprz, nuty serca: Lawenda, Gałka muszkatołowa, and Mędrzec, and nuty bazy: Tonka Bean.
Nie wiedziałem nic o tej premierze, a okazało się, że jest to coś, czego nie spodziewałem się po Aramis... ale może powinienem był. Żaden brand nie jest zbyt cenny, by nie wskoczyć na modną falę, i to właśnie zrobił Aramis tutaj, a może także z flankami takimi jak Adventurer i Black, więc jak mówię... było to w połowie przewidywalne. Otwarcie jest od razu rozpoznawalne jako tonka, więc to już coś, a to syntetyczne, brudne, ciężkie chemiczne waniliowe tło przebija się przez całe doświadczenie. Lawenda rzeczywiście dobrze uzupełnia tonkę i jest odrobina tej kombinacji w Voyagerze. Spójrz... to zazwyczaj coś, co bym powiedział, że mi się nie podoba, nie przepadam za zapachami designerskimi, gourmand, tonka z zasady, ale po surowości i ciężkości otwarcia oraz pierwszej godzinie lub dwóch staje się to stonowanym zapachem skórnym, który dla mnie jest dość nieinwazyjny. Jestem bardziej tolerancyjny niż kiedyś, ale to nie jest dobre... odpuszczam.