Dopiero teraz wypróbowuję Demeter! Tak, niewiarygodne, że nigdy wcześniej ich nie próbowałem i pomyślałem (wpatrując się w oszałamiającą ŚCIANĘ testerów), że Thunderstorm będzie dobrym miejscem do rozpoczęcia. Otwarcie ma prawdziwy czynnik wow, dzieje się tu naprawdę dokładna, sensoryczna sztuczka. Pachnie bardzo podobnie do wilgotnego pokłosia roślinności, niesionego przez wciąż statycznie naładowane powietrze burzy. To genialna realizacja olfaktorycznej koncepcji. Nie widzę siebie chwalącego wiele z nich, ponieważ tak naprawdę nie są to "zapachy", a raczej kucyki na jedną nutę. Thunderstorm jednak faktycznie sprawia wrażenie kompozycji, lekko metaliczne i mineralne elementy, woda, wietrzna nuta aldehydów, trawy, ziemista mokra gleba zapachu paczuli, może trochę wetiweru. Równowaga i wymiary są idealne, aby stworzyć wrażenie "noszenia w powietrzu". Gdy osiadł na mojej skórze, stał się bardziej brudną paczulą i obawiałem się, że otwarcie było zbyt krótkie, ale potem wracałem do cudownego początku. To interesujący zapach i nie jest to moja zwykła filiżanka herbaty, ale uważam go za wspaniałe doświadczenie. Trwałość była lepsza niż większości z nich, ale to niewiele mówi.
Dopiero teraz wypróbowuję Demeter! Tak, niewiarygodne, że nigdy wcześniej ich nie próbowałem i pomyślałem (wpatrując się w oszałamiającą ŚCIANĘ testerów), że Thunderstorm będzie dobrym miejscem do rozpoczęcia. Otwarcie ma prawdziwy czynnik wow, dzieje się tu naprawdę dokładna, sensoryczna sztuczka. Pachnie bardzo podobnie do wilgotnego pokłosia roślinności, niesionego przez wciąż statycznie naładowane powietrze burzy. To genialna realizacja olfaktorycznej koncepcji. Nie widzę siebie chwalącego wiele z nich, ponieważ tak naprawdę nie są to "zapachy", a raczej kucyki na jedną nutę. Thunderstorm jednak faktycznie sprawia wrażenie kompozycji, lekko metaliczne i mineralne elementy, woda, wietrzna nuta aldehydów, trawy, ziemista mokra gleba zapachu paczuli, może trochę wetiweru. Równowaga i wymiary są idealne, aby stworzyć wrażenie "noszenia w powietrzu". Gdy osiadł na mojej skórze, stał się bardziej brudną paczulą i obawiałem się, że otwarcie było zbyt krótkie, ale potem wracałem do cudownego początku. To interesujący zapach i nie jest to moja zwykła filiżanka herbaty, ale uważam go za wspaniałe doświadczenie. Trwałość była lepsza niż większości z nich, ale to niewiele mówi.