Najczęściej zadawane pytania o Hyde by Hiram Green
Jak pachnie Hyde by Hiram Green?
Hyde by Hiram Green zawiera nuty głowy: Bergamotka and Cytryna, nuty serca: Akacja and Smoła brzozowa, and nuty bazy: Labdanum, Słód, Oakmoss, and Wanilia.
Kto stworzył Hyde by Hiram Green?
Hyde by Hiram Green zostały stworzone przez Hiram Green.
Hyde od Hiram Green zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Hiram Green. Zawiera nuty głowy: Bergamotka and Cytryna, nuty serca: Akacja and Smoła brzozowa, and nuty bazy: Labdanum, Słód, Oakmoss, and Wanilia.
Dobrze, to moja druga recenzja Hiram Green, po tym jak spróbowałem większości linii i moje myśli są mieszane. Nie tylko z powodu gustu czy moich preferencji, ale w jak najbardziej obiektywny sposób, w jaki potrafię. Moja opinia, teraz gdy sam próbowałem łączyć perfumy (w niezdarny sposób, ale jednak), jest taka, że istnieje pewne nadmierne poleganie na fantastycznych materiałach i nieco za mało innowacji dla mnie. Jestem również świadomy, jak naiwne jest to stwierdzenie, wiedząc, jak trudno jest stworzyć bazę, która utrzyma nuty głowy, które będą się wyróżniać, dlaczego więc nie pokazać niesamowitych rzeczy??? Jak konkrety z tuberozy/jasminu, miód czy absolut z bułgarskiej róży?? To wspaniałe rzeczy! Moja krytyka jest minimalna w świetle tych faktów, ponieważ jakość jest wyraźnie obecna i widoczna dla wszystkich, ale lubię, gdy perfum jest nieco bardziej warstwowy, czy to w klasycznym sensie, czy w bardziej wymagającym. Główna nuta/akord mający wiele aspektów to nie to samo. Tak więc, mając to na uwadze, Hyde był jednym z tych, które mogłem poczuć w torbie próbek, które dostałem (ponieważ lekko wyciekł) i zainfekował inne MASYWNYM dymem z dziegciu brzozowego, który jest prawie widoczny z kosmosu. Po nałożeniu, i choć jest mocny, to w rzeczywistości staje się trochę kociakowaty na mnie. Sam dym jest surowy, ale ma jakość siana, z nutą kadzidła i ogromnie słodowym podtonem oraz pikantnym aspektem, który nie przechodzi w zapach grillowanego mięsa ani nie staje się cienki i ostrzejszy jak bezpośredni dym z ogniska w ogrodzie. To jest ciężkie i zaokrąglone, ale łagodnie przechodzi w przytulny, ciepły dym skórzany i hiper drewniany efekt. Słód w tym zapachu jest kluczowym fundamentem dziegciu brzozowego i gdy jest doceniany z dystansu (nie dosłownie), jest naprawdę dobry i znacznie bardziej noszalny dla mnie niż wiele innych dymnych mikstur. Kluczowa różnica polega na tym, że wiele dymnych perfum Indy/niche stara się o szok i podziw, a dokładnie tak to widziałem. Jak macho, który może zjeść najostrzejszą papryczkę chili czy coś w tym stylu?? Która marka może być najbardziej dymna i najciemniejsza. Cóż, zamiast zaczynać od masywnego zapachu i stopniowo tylko się tlić (obrazowo), w rzeczywistości zaczyna drażnić twoje nerwy po krótkim czasie i utrzymuje się przez godziny. Hyde w rzeczywistości poprawia się w trakcie noszenia, po jednym z bardziej intensywnych otwarć w tym gatunku staje się dość stonowany i bardzo przyjemny w odbiorze. Nic nie może dorównać kolosalnemu Slowdive, którego noszę dzisiaj, to po prostu magia. Hyde jest dobry dla tych, którzy lubią słodowy zapach, jak również dymny, i to jest coś, o czym warto pamiętać.
Dobrze, to moja druga recenzja Hiram Green, po tym jak spróbowałem większości linii i moje myśli są mieszane. Nie tylko z powodu gustu czy moich preferencji, ale w jak najbardziej obiektywny sposób, w jaki potrafię. Moja opinia, teraz gdy sam próbowałem łączyć perfumy (w niezdarny sposób, ale jednak), jest taka, że istnieje pewne nadmierne poleganie na fantastycznych materiałach i nieco za mało innowacji dla mnie. Jestem również świadomy, jak naiwne jest to stwierdzenie, wiedząc, jak trudno jest stworzyć bazę, która utrzyma nuty głowy, które będą się wyróżniać, dlaczego więc nie pokazać niesamowitych rzeczy??? Jak konkrety z tuberozy/jasminu, miód czy absolut z bułgarskiej róży?? To wspaniałe rzeczy! Moja krytyka jest minimalna w świetle tych faktów, ponieważ jakość jest wyraźnie obecna i widoczna dla wszystkich, ale lubię, gdy perfum jest nieco bardziej warstwowy, czy to w klasycznym sensie, czy w bardziej wymagającym. Główna nuta/akord mający wiele aspektów to nie to samo. Tak więc, mając to na uwadze, Hyde był jednym z tych, które mogłem poczuć w torbie próbek, które dostałem (ponieważ lekko wyciekł) i zainfekował inne MASYWNYM dymem z dziegciu brzozowego, który jest prawie widoczny z kosmosu. Po nałożeniu, i choć jest mocny, to w rzeczywistości staje się trochę kociakowaty na mnie. Sam dym jest surowy, ale ma jakość siana, z nutą kadzidła i ogromnie słodowym podtonem oraz pikantnym aspektem, który nie przechodzi w zapach grillowanego mięsa ani nie staje się cienki i ostrzejszy jak bezpośredni dym z ogniska w ogrodzie. To jest ciężkie i zaokrąglone, ale łagodnie przechodzi w przytulny, ciepły dym skórzany i hiper drewniany efekt. Słód w tym zapachu jest kluczowym fundamentem dziegciu brzozowego i gdy jest doceniany z dystansu (nie dosłownie), jest naprawdę dobry i znacznie bardziej noszalny dla mnie niż wiele innych dymnych mikstur. Kluczowa różnica polega na tym, że wiele dymnych perfum Indy/niche stara się o szok i podziw, a dokładnie tak to widziałem. Jak macho, który może zjeść najostrzejszą papryczkę chili czy coś w tym stylu?? Która marka może być najbardziej dymna i najciemniejsza. Cóż, zamiast zaczynać od masywnego zapachu i stopniowo tylko się tlić (obrazowo), w rzeczywistości zaczyna drażnić twoje nerwy po krótkim czasie i utrzymuje się przez godziny. Hyde w rzeczywistości poprawia się w trakcie noszenia, po jednym z bardziej intensywnych otwarć w tym gatunku staje się dość stonowany i bardzo przyjemny w odbiorze. Nic nie może dorównać kolosalnemu Slowdive, którego noszę dzisiaj, to po prostu magia. Hyde jest dobry dla tych, którzy lubią słodowy zapach, jak również dymny, i to jest coś, o czym warto pamiętać.