Najczęściej zadawane pytania o Delta of Venus by Eris Parfums
Jak pachnie Delta of Venus by Eris Parfums?
Delta of Venus by Eris Parfums zawiera nuty głowy: Bergamotka and Grejpfrut, nuty serca: Jaśmin and Fioletowy liść, and nuty bazy: Galbanum, Gujawa, Drzewo sandałowe, and Wetiwer.
Kto stworzył Delta of Venus by Eris Parfums?
Delta of Venus by Eris Parfums zostały stworzone przez Antoine Lie.
Kiedy wydano Delta of Venus by Eris Parfums?
Delta of Venus by Eris Parfums zostały wydane w 2023 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Delta of Venus zbudowana jest wokół guawy, a oto wyznanie: Nigdy nie wąchałem ani nie próbowałem guawy, więc nie do mnie należy stwierdzenie, na ile jest ona realistyczna, ale oto kolejne wyznanie: Nie przychodzę do zapachu dla realizmu, więc kogo to obchodzi! To, czego doświadczam, to zapach kruczoczarny i różowo lśniący bujnością, pulsujący aksamitnym mango o zachodzie słońca, cierpko-mrowiąco jasnym dreszczem ananasa i słodko-gorzką soczystą cierpkością i niejasno funkowym piżmem różowego grejpfruta. W tym zapachu nie ma nic mrocznego, ale kryje się w nim luksusowy, cienisty kwiat, który w pewien sposób kojarzy mi się z czarnym aksamitem, w cudownym kontraście do tych zachęcająco żywych owoców tropikalnych. W moim umyśle jest to ponury obraz vanitas z czarnego aksamitu z pryzmatyczną obfitością miękkich owoców, które bujnie spływają z płótna.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
1
rok temu
Delta of Venus od Eris Parfums zostały wydane w 2023 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Antoine Lie. Zawiera nuty głowy: Bergamotka and Grejpfrut, nuty serca: Jaśmin and Fioletowy liść, and nuty bazy: Galbanum, Gujawa, Drzewo sandałowe, and Wetiwer.
Delta of Venus zbudowana jest wokół guawy, a oto wyznanie: Nigdy nie wąchałem ani nie próbowałem guawy, więc nie do mnie należy stwierdzenie, na ile jest ona realistyczna, ale oto kolejne wyznanie: Nie przychodzę do zapachu dla realizmu, więc kogo to obchodzi! To, czego doświadczam, to zapach kruczoczarny i różowo lśniący bujnością, pulsujący aksamitnym mango o zachodzie słońca, cierpko-mrowiąco jasnym dreszczem ananasa i słodko-gorzką soczystą cierpkością i niejasno funkowym piżmem różowego grejpfruta. W tym zapachu nie ma nic mrocznego, ale kryje się w nim luksusowy, cienisty kwiat, który w pewien sposób kojarzy mi się z czarnym aksamitem, w cudownym kontraście do tych zachęcająco żywych owoców tropikalnych. W moim umyśle jest to ponury obraz vanitas z czarnego aksamitu z pryzmatyczną obfitością miękkich owoców, które bujnie spływają z płótna.