Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Na początku wyczuwalny jest mocno alkoholowy zapach i czerwone wino, ale daj mu chwilę, dosłownie kilka minut, a zamienia się w naprawdę słodki, z odrobiną owocowości zapach, jakbyś miał spróbować luksusowego ciasteczka karmelowego w Paryżu. Zdecydowanie dedykowany specjalnym okazjom, ale raczej tym delikatnym i subtelnym.

Ten zapach pachnie jak wyborne wino deserowe, bogate, lekko gęste i delikatnie otulające. Otwiera się słodkimi owocami połączonymi z wyraźnym akordem czerwonego wina. Natychmiast przywołuje na myśl koniec lata, kuchnię mojej babci i dużą demijohn, w której mój dziadek robił domowe wino jeżynowe, ciepłe, lekko nostalgiczne wspomnienie. W miarę rozwoju zapachu pojawiają się paczuli, nuty drzewne, skóra i cukier, dodając głębi i nadając bazie bardziej wyrafinowany, lekko męski charakter. Niestety, na mojej skórze trwa nie dłużej niż około trzech godzin, z dość umiarkowanym projekcją. To naprawdę piękna kompozycja, ale zdecydowanie brakuje jej trwałości.