Ok, jeśli chodzi o linię Luna Rossa, to ten zapach jest najmniej podobny do innych, ale jednocześnie najbardziej przypomina wiele innych zapachów dostępnych na rynku. Więc jest "generic"? Cóż... nie. Powiedziałbym raczej, że jest "lekko pochodny", ponieważ Eau Sport ma swoje dobre strony. Udaje mu się być naprawdę świeżym i lekkim zapachem, ale jednocześnie ma całkiem dobrą trwałość. Myślę, że gdyby był zbyt lekki, miałbym z nim problem. Otwarcie to to, co zawiera najwięcej oryginalnych nut Luna Rossa lub Sport, dla mnie to rodzaj słonego, cytrusowego zapachu z nutą lawendy, ale co ważne, bez białych kwiatów czy mięty. (drugi raz, gdy go próbowałem, i rzeczywiście czuć miętę) Potem, gdy się ustabilizuje, naprawdę relaksuje się w słodszy, owocowy zapach, może bergamotowy z nutą imbiru, który wydaje się bardzo znajomy. Właściwie myślałem, że pachnie jak Toy od Moschino, który ma bardzo ładny cytrusowy klimat, który wydaje się bardzo autentyczny. Baza tego zapachu to biały piżmo i nuta ambroxanu, co mi się podoba i służy do podkreślenia cytrusów i sprawia, że zapach jest długotrwały. Ambra w Eau Sport mogłaby odpowiadać za wyraźne, lekko morskie wibracje i słoność, które czuć w cytrusowych zapachach Creeda, które również podobno zawierają ambrę. Podsumowując, czułem to wcześniej i chociaż Luna Rossa i Sport (nie licząc Extreme, który jest bardziej orientalny) są dla mnie interesujące, to ten zapach jest po prostu nieco odmienny. Myślę, że ogólny zapach jest przyjemny, a jakość jest na poziomie, na przykład porównałem go wcześniej do Toy, który moim zdaniem pachnie znacznie taniej, jeśli mam być szczery. Kolejną rzeczą, która mi się podoba w tym zapachu, jest to, że nie jest inwazyjny, nie jest słaby, ale nie jest też duszący ani nie łapie w gardle. Eau Sport byłby mile widzianą ulgą w porównaniu do niektórych innych designerów, w które młodzi mężczyźni upierają się, aby się oblewać na nocne wyjścia. Nie jest to zły zapach, ale nie jest tak dobrze przemyślany jak oryginalna Luna Rossa. Aktualizacja: Po ponownym spróbowaniu powiedziałbym, że to ładny bergamotowy, cytrusowy zapach drzewny zmieszany z miętową lawendą. Idealna mieszanka klasycznych "niebieskich" zapachów wodnych, takich jak Azzaro Chrome, podana jako sugestia zapachowa, która działa całkiem dobrze, z charakterystycznym słonym, miętowym, lawendowym zapachem oryginalnej Luna Rossa.
Jeszcze jedna szybka recenzja, ponieważ kupiłem ten zapach po Świętach, gdy zestawy prezentowe są sprzedawane tanio. Dziś nosząc go, staję się coraz większym fanem, Eau Sport jest niezwykle świeży, nie będąc zbyt krzykliwym ani inwazyjnym. Fragrantica nie podaje nosu, ale o ile wiem, Andrier i Prada nie rozstali się, więc podejrzewam, że to jej praca i szczerze mówiąc, krzyczy jej czystym, eleganckim stylem. Ma elementy nowoczesności, które czuję wszędzie, ale Eau Sport jest znacznie bardziej powściągliwy, co pozwala cieszyć się doświadczeniem, bez bombardowania.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
10 lat temu
Luna Rossa Eau Sport od Prada zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Bergamotka and Citron, nuty serca: Imbir and Lawenda, and nuty bazy: Ambergris and Drzewo cedrowe.
Ok, jeśli chodzi o linię Luna Rossa, to ten zapach jest najmniej podobny do innych, ale jednocześnie najbardziej przypomina wiele innych zapachów dostępnych na rynku. Więc jest "generic"? Cóż... nie. Powiedziałbym raczej, że jest "lekko pochodny", ponieważ Eau Sport ma swoje dobre strony. Udaje mu się być naprawdę świeżym i lekkim zapachem, ale jednocześnie ma całkiem dobrą trwałość. Myślę, że gdyby był zbyt lekki, miałbym z nim problem. Otwarcie to to, co zawiera najwięcej oryginalnych nut Luna Rossa lub Sport, dla mnie to rodzaj słonego, cytrusowego zapachu z nutą lawendy, ale co ważne, bez białych kwiatów czy mięty. (drugi raz, gdy go próbowałem, i rzeczywiście czuć miętę) Potem, gdy się ustabilizuje, naprawdę relaksuje się w słodszy, owocowy zapach, może bergamotowy z nutą imbiru, który wydaje się bardzo znajomy. Właściwie myślałem, że pachnie jak Toy od Moschino, który ma bardzo ładny cytrusowy klimat, który wydaje się bardzo autentyczny. Baza tego zapachu to biały piżmo i nuta ambroxanu, co mi się podoba i służy do podkreślenia cytrusów i sprawia, że zapach jest długotrwały. Ambra w Eau Sport mogłaby odpowiadać za wyraźne, lekko morskie wibracje i słoność, które czuć w cytrusowych zapachach Creeda, które również podobno zawierają ambrę. Podsumowując, czułem to wcześniej i chociaż Luna Rossa i Sport (nie licząc Extreme, który jest bardziej orientalny) są dla mnie interesujące, to ten zapach jest po prostu nieco odmienny. Myślę, że ogólny zapach jest przyjemny, a jakość jest na poziomie, na przykład porównałem go wcześniej do Toy, który moim zdaniem pachnie znacznie taniej, jeśli mam być szczery. Kolejną rzeczą, która mi się podoba w tym zapachu, jest to, że nie jest inwazyjny, nie jest słaby, ale nie jest też duszący ani nie łapie w gardle. Eau Sport byłby mile widzianą ulgą w porównaniu do niektórych innych designerów, w które młodzi mężczyźni upierają się, aby się oblewać na nocne wyjścia. Nie jest to zły zapach, ale nie jest tak dobrze przemyślany jak oryginalna Luna Rossa. Aktualizacja: Po ponownym spróbowaniu powiedziałbym, że to ładny bergamotowy, cytrusowy zapach drzewny zmieszany z miętową lawendą. Idealna mieszanka klasycznych "niebieskich" zapachów wodnych, takich jak Azzaro Chrome, podana jako sugestia zapachowa, która działa całkiem dobrze, z charakterystycznym słonym, miętowym, lawendowym zapachem oryginalnej Luna Rossa.
Jeszcze jedna szybka recenzja, ponieważ kupiłem ten zapach po Świętach, gdy zestawy prezentowe są sprzedawane tanio. Dziś nosząc go, staję się coraz większym fanem, Eau Sport jest niezwykle świeży, nie będąc zbyt krzykliwym ani inwazyjnym. Fragrantica nie podaje nosu, ale o ile wiem, Andrier i Prada nie rozstali się, więc podejrzewam, że to jej praca i szczerze mówiąc, krzyczy jej czystym, eleganckim stylem. Ma elementy nowoczesności, które czuję wszędzie, ale Eau Sport jest znacznie bardziej powściągliwy, co pozwala cieszyć się doświadczeniem, bez bombardowania.