Najczęściej zadawane pytania o London by Gallivant
Jak pachnie London by Gallivant?
London by Gallivant zawiera nuty głowy: Ogórek and Fioletowy liść, nuty serca: Orris Root and Róża, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Skóra, Paczula, and Drzewo sandałowe.
Kto stworzył London by Gallivant?
London by Gallivant zostały stworzone przez Karine Chevallier.
Kiedy wydano London by Gallivant?
London by Gallivant zostały wydane w 2017 roku.
Na jaką porę roku najlepiej nadaje się London by Gallivant?
Według recenzji użytkowników, London by Gallivant najlepiej sprawdza się Wiosna, Lato, Jesień, and Zima.
London od Gallivant zostały wydane w 2017 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Karine Chevallier. Zawiera nuty głowy: Ogórek and Fioletowy liść, nuty serca: Orris Root and Róża, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Skóra, Paczula, and Drzewo sandałowe.
Uważam, że to naprawdę innowacyjne dzieło, ale jego lekka, noszalna natura prawdopodobnie dobrze maskuje ten fakt. Myślę, że głosowanie głównie na 'lubię' potwierdza tę teorię, ponieważ zapach fiołka i róży z zwierzęcą skórą i świeżością ogórka brzmi jak mała katastrofa lub przynajmniej coś, co dzieli na miłośników i przeciwników? Londyn przenosi szeroką kwiatową tonację perfum Gallivant w otwarciu fiołków i róż, pudrowych i dżemowych, ale połączonych ze świeżymi zielonymi nutami. Jak na razie całkiem przyjemne, a następnie subtelny, maślany akord irysa/orris zaczyna się rozwijać na delikatnej drewnianej bazie. Pomimo przewagi róży, Londyn pachnie jak nic, co nosiłem wcześniej, ale myślę, że wpasowuje się w czystszą, jaśniejszą kategorię, niemal do punktu musującego. Pomyśl o Lumiere noire, nawet lirycznie. Londyn to naprawdę wyważone dzieło, bardzo mi się podobało.
Uważam, że to naprawdę innowacyjne dzieło, ale jego lekka, noszalna natura prawdopodobnie dobrze maskuje ten fakt. Myślę, że głosowanie głównie na 'lubię' potwierdza tę teorię, ponieważ zapach fiołka i róży z zwierzęcą skórą i świeżością ogórka brzmi jak mała katastrofa lub przynajmniej coś, co dzieli na miłośników i przeciwników? Londyn przenosi szeroką kwiatową tonację perfum Gallivant w otwarciu fiołków i róż, pudrowych i dżemowych, ale połączonych ze świeżymi zielonymi nutami. Jak na razie całkiem przyjemne, a następnie subtelny, maślany akord irysa/orris zaczyna się rozwijać na delikatnej drewnianej bazie. Pomimo przewagi róży, Londyn pachnie jak nic, co nosiłem wcześniej, ale myślę, że wpasowuje się w czystszą, jaśniejszą kategorię, niemal do punktu musującego. Pomyśl o Lumiere noire, nawet lirycznie. Londyn to naprawdę wyważone dzieło, bardzo mi się podobało.