Najczęściej zadawane pytania o Arctic Jade by Agonist
Jak pachnie Arctic Jade by Agonist?
Arctic Jade by Agonist zawiera nuty głowy: Żurawina, Frezja, and Pomarańczowy, nuty serca: Drzewo cedrowe, Jaśmin, Malina, and Ylang-Ylang, and nuty bazy: Ambrette (malwa piżmowa), Paczula, Drzewo sandałowe, and Wanilia.
Na jaką porę roku najlepiej nadaje się Arctic Jade by Agonist?
Według recenzji użytkowników, Arctic Jade by Agonist najlepiej sprawdza się Wiosna and Lato.
Szczerze mówiąc, jestem mocno pośrodku. Dla mnie otwiera się naprawdę dobrze, uwielbiam słodkie zapachy, a ten natychmiast przypomina mi coś w rodzaju owocowej słodyczy, za nic nie mogę wymyślić, co to jest. może jak owocowe cukierki bon bon czy coś takiego? To naturalne pomarańczowe, ylang-ylang i tak malinowe otwarcie nagle spotyka się z (i nie chcę tu być prymitywny) rodzajem wkurzającej nuty. Kiedy się uspokaja, wanilia jest tam przez cały ten kremowy, złożony zestaw słodkich nut. Naprawdę mi się podoba! To trochę wbrew mojemu zdrowemu rozsądkowi, który każe mi myśleć, że to trochę głupi zapach lub bałagan nut! Marshmallow!!! To pachnie jak pianki przez ułamek sekundy, a potem wiruje przez inne nuty... co za dziwna bestia. Kolejne noszenie jest na kartach i może to pójść w obie strony dla mnie uczciwe, a sądząc po głosach, ten zapach jest uosobieniem polaryzacji!
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Arctic Jade od Agonist zostały wydane w nieznanym roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Żurawina, Frezja, and Pomarańczowy, nuty serca: Drzewo cedrowe, Jaśmin, Malina, and Ylang-Ylang, and nuty bazy: Ambrette (malwa piżmowa), Paczula, Drzewo sandałowe, and Wanilia.
Szczerze mówiąc, jestem mocno pośrodku. Dla mnie otwiera się naprawdę dobrze, uwielbiam słodkie zapachy, a ten natychmiast przypomina mi coś w rodzaju owocowej słodyczy, za nic nie mogę wymyślić, co to jest. może jak owocowe cukierki bon bon czy coś takiego? To naturalne pomarańczowe, ylang-ylang i tak malinowe otwarcie nagle spotyka się z (i nie chcę tu być prymitywny) rodzajem wkurzającej nuty. Kiedy się uspokaja, wanilia jest tam przez cały ten kremowy, złożony zestaw słodkich nut. Naprawdę mi się podoba! To trochę wbrew mojemu zdrowemu rozsądkowi, który każe mi myśleć, że to trochę głupi zapach lub bałagan nut! Marshmallow!!! To pachnie jak pianki przez ułamek sekundy, a potem wiruje przez inne nuty... co za dziwna bestia. Kolejne noszenie jest na kartach i może to pójść w obie strony dla mnie uczciwe, a sądząc po głosach, ten zapach jest uosobieniem polaryzacji!