Notte Bianca od Linari zostały wydane w 2008 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Mark Buxton. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Grejpfrut, and Pomarańczowy, nuty serca: Drewno kaszmirowe, Szałwia muszkatołowa, Goździki, Anyż gwiaździsty, and Piołun, and nuty bazy: Bursztyn, Piżmo, Tonka Bean, and Wetiwer.
Okej, to jedno z tych olfaktorycznych doświadczeń, które z perspektywy czasu ma sens, nie żeby wtedy nie miało, ale widząc, kim jest perfumiarz, porównania mają teraz pełny sens. Kiedy więc sięgnąłem po moje pierwsze powąchanie Linari, znalazłem inne butelki, onieśmielające i nieczytelne z tymi wszystkimi wzorami i tak dalej, więc dotarłem do Notte Bianca, ponieważ była to jedyna, którą mogłem wyraźnie przeczytać, bez mrużenia oczu i wykręcania twarzy. To było podczas niedawnej podróży do Amsterdamu i wąchając ten zapach, między innymi, myślałem, że będzie bardzo niezapomniany, ale pozostał w moich olfaktorycznych bankach danych. Podobały mi się jasne, nowoczesne cytrusy i przyprawy w otwarciu oraz nagie, surowe chemiczne serce zapachu, dające uczucie kaszmiru i wetiweru. Teraz, gdy wiem, że to kompozycja Marka Buxtona, myślę sobie... "Oczywiście, że tak!" I chociaż lubię takie rzeczy jak Bal d'Afrique, to po prostu nie jestem nimi zachwycony i po tym, jak tylko raz beztrosko wypróbowałem go na nadgarstku, nie mogłem się do niego przekonać. Co dziwne, podczas tej samej wycieczki do Amsterdamu zabrałem ze sobą Vetiver Tonka z linii Hermesence, która ma najwięcej głosów "te perfumy przypominają mi głosy". Upiorne. Może zamierzałem je kupić, ale tego nie zrobiłem? Otwarcie Notte Bianca wydaje mi się mieć więcej blasku i odrobinę mniej ciepła fougere, ale z pewnością mają to samo drzewne, kaszmirowe serce.