Najczęściej zadawane pytania o Rose Cut by Ann Gerard
Jak pachnie Rose Cut by Ann Gerard?
Rose Cut by Ann Gerard zawiera nuty głowy: Aldehydy, Różowy pieprz, and Rum, nuty serca: Paczula, Piwonia, and Róża, and nuty bazy: Benzoina, Oakmoss, and Wanilia.
Kto stworzył Rose Cut by Ann Gerard?
Rose Cut by Ann Gerard zostały stworzone przez Bertrand Duchaufour.
Kiedy wydano Rose Cut by Ann Gerard?
Rose Cut by Ann Gerard zostały wydane w 2014 roku.
Rose Cut od Ann Gerard zostały wydane w 2014 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Bertrand Duchaufour. Zawiera nuty głowy: Aldehydy, Różowy pieprz, and Rum, nuty serca: Paczula, Piwonia, and Róża, and nuty bazy: Benzoina, Oakmoss, and Wanilia.
Rose Cut to bardzo radosny, świetlisty różany zapach. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego się spodziewać i byłem naprawdę mile zaskoczony tym zapachem, nie tak głębokim ani mrocznie inwazyjnym jak niektóre wysokiej jakości róże, ale nie tak wyrzuconym i lekkim jak inne. Jest dość wyjątkowy, jeśli chodzi o różę i ma cudowną gorzką i owocową jakość, która jest słodka i prawie przypomina dżem malinowy, co bardzo mi się podobało, a także delikatną paczulę na sucho. Nic nie dominuje nad niczym innym, jasny i optymistyczny, muszę powiedzieć, że uwielbiam go i nie mogłem przestać wąchać siebie podczas noszenia. Nie zrozumcie mnie źle, uznałem go za zbyt kobiecy jak na mój gust i sam nie mogłem go ściągnąć, ale próbka przydała się, aby dać ją mojej przyjaciółce, która uwielbia róże. Panie, jeśli lubicie róże, nie możecie się pomylić.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Rose Cut to bardzo radosny, świetlisty różany zapach. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego się spodziewać i byłem naprawdę mile zaskoczony tym zapachem, nie tak głębokim ani mrocznie inwazyjnym jak niektóre wysokiej jakości róże, ale nie tak wyrzuconym i lekkim jak inne. Jest dość wyjątkowy, jeśli chodzi o różę i ma cudowną gorzką i owocową jakość, która jest słodka i prawie przypomina dżem malinowy, co bardzo mi się podobało, a także delikatną paczulę na sucho. Nic nie dominuje nad niczym innym, jasny i optymistyczny, muszę powiedzieć, że uwielbiam go i nie mogłem przestać wąchać siebie podczas noszenia. Nie zrozumcie mnie źle, uznałem go za zbyt kobiecy jak na mój gust i sam nie mogłem go ściągnąć, ale próbka przydała się, aby dać ją mojej przyjaciółce, która uwielbia róże. Panie, jeśli lubicie róże, nie możecie się pomylić.