Néroli Outrenoir od Guerlain zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Delphine Jelk and Thierry Wasser. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Grejpfrut, Cytryna, Petitgrain, and Mandarynka, nuty serca: Ziemiste nuty, Neroli, Kwiat pomarańczy, Dym, and Herbata, and nuty bazy: Ambrette (malwa piżmowa), Benzoina, Mirra, Oakmoss, and Wanilia.
Wow! Nie odwiedzałem tej linii od jakiegoś czasu i nawet nie sądzę, żeby była wydana ostatnim razem, kiedy to robiłem? Neroli i ja mamy dziwną relację miłości/nienawiści, ale coraz bardziej kocham wszystko, co związane z neroli i kwiatem pomarańczy. Ostatecznie chodzi o trzy kluczowe elementy i nie potrzebuję żadnej listy nut czy składników, aby powiedzieć, że herbata, neroli i petitgrain występują w tym pięknym perfumie. Długotrwała, lekko metaliczna, dymna nuta herbaty to to, co pozostaje po wyschnięciu, ale otwarcie ma ten zielony element, który uwielbiam w autentycznych i dobrze wyważonych perfumach neroli (uwielbiałem Złote Neroli Abela za to), połączony z niezaprzeczalnym, substancjalnym cytrusowym zapachem petitgrain. Teraz kojarzę tę linię z tym samym motywem waniliowym, który przez nie przebiega, i chociaż nie jest to oczywiste i być może wyobrażone? Wyczuwam efekt zaokrąglenia i gładkość z tym związane, a nie wyraźną słodycz czy coś w tym stylu. To sublime perfumy, które naprawdę są wyraźne z herbatą po kilku godzinach. Uważałem, że to inspirujące i miła odmiana od Neroli Portofino, mydlanych neroli, to jest po prostu w zupełnie innej klasie.
Wow! Nie odwiedzałem tej linii od jakiegoś czasu i nawet nie sądzę, żeby była wydana ostatnim razem, kiedy to robiłem? Neroli i ja mamy dziwną relację miłości/nienawiści, ale coraz bardziej kocham wszystko, co związane z neroli i kwiatem pomarańczy. Ostatecznie chodzi o trzy kluczowe elementy i nie potrzebuję żadnej listy nut czy składników, aby powiedzieć, że herbata, neroli i petitgrain występują w tym pięknym perfumie. Długotrwała, lekko metaliczna, dymna nuta herbaty to to, co pozostaje po wyschnięciu, ale otwarcie ma ten zielony element, który uwielbiam w autentycznych i dobrze wyważonych perfumach neroli (uwielbiałem Złote Neroli Abela za to), połączony z niezaprzeczalnym, substancjalnym cytrusowym zapachem petitgrain. Teraz kojarzę tę linię z tym samym motywem waniliowym, który przez nie przebiega, i chociaż nie jest to oczywiste i być może wyobrażone? Wyczuwam efekt zaokrąglenia i gładkość z tym związane, a nie wyraźną słodycz czy coś w tym stylu. To sublime perfumy, które naprawdę są wyraźne z herbatą po kilku godzinach. Uważałem, że to inspirujące i miła odmiana od Neroli Portofino, mydlanych neroli, to jest po prostu w zupełnie innej klasie.