Najczęściej zadawane pytania o AB by Blood Concept
Jak pachnie AB by Blood Concept?
AB by Blood Concept zawiera nuty głowy: Aldehydy and Aluminium, nuty serca: Kamyki, Łupek, and Woda, and nuty bazy: Drzewo cedrowe and Metaliczne nuty.
Kiedy wydano AB by Blood Concept?
AB by Blood Concept zostały wydane w 2011 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
AB od Blood Concept zostały wydane w 2011 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Aldehydy and Aluminium, nuty serca: Kamyki, Łupek, and Woda, and nuty bazy: Drzewo cedrowe and Metaliczne nuty.
Wydaje mi się, że ostatnio na męskim forum rozmawiano o zimnych zapachach, więc AB to mroźny zapach. To jest jak turbo gazowany cytrynowy sherbet werbena podmuch zieleni i aldehydów, który jest na granicy nieprzyjemny dla mojego nosa. W tym przypadku temperatura jest poniżej zera, prawie wyobrażałem sobie, jak moja skóra zamienia się w mroźną białą kostkę lodu, jakby zanurzoną w ciekłym azocie. Jest naprawdę wodnisty, nawet nieco słony i bardzo ostro metaliczny. Nuty takie jak "łupek", które każdy logicznie myślący człowiek uznałby za nonsens, w tym zapachu są naprawdę niezwykłe... ale w równym stopniu okropne. Nie jestem zwolennikiem ciepła (choć je preferuję), ale ten zapach nie jest dla mnie nawet szczególnie orzeźwiający, choć niektórzy pokochają go z pewnością ze względu na jego awangardową odwagę, ja do nich nie należę.
Wydaje mi się, że ostatnio na męskim forum rozmawiano o zimnych zapachach, więc AB to mroźny zapach. To jest jak turbo gazowany cytrynowy sherbet werbena podmuch zieleni i aldehydów, który jest na granicy nieprzyjemny dla mojego nosa. W tym przypadku temperatura jest poniżej zera, prawie wyobrażałem sobie, jak moja skóra zamienia się w mroźną białą kostkę lodu, jakby zanurzoną w ciekłym azocie. Jest naprawdę wodnisty, nawet nieco słony i bardzo ostro metaliczny. Nuty takie jak "łupek", które każdy logicznie myślący człowiek uznałby za nonsens, w tym zapachu są naprawdę niezwykłe... ale w równym stopniu okropne. Nie jestem zwolennikiem ciepła (choć je preferuję), ale ten zapach nie jest dla mnie nawet szczególnie orzeźwiający, choć niektórzy pokochają go z pewnością ze względu na jego awangardową odwagę, ja do nich nie należę.