Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Szczerze mówiąc, byłem trochę zirytowany tym perfumem. Marka i ja jesteśmy bardzo odlegli z powodu prohibicyjnych cen, ogólnego fanatyzmu, wątpliwego statusu 'perfumiarza' samego Roge'a... itd., itd.... ale odłożyłem to na bok i rozkoszuję się fantastycznymi perfumami, które przez lata cieszyły mnie z tej marki, naprawdę jest coś wyjątkowego w Diaghilev i Enigma, Danger i wielu innych... Jeśli są nieco pochodne, to są niesamowicie dobrze wykonane i po prostu piękne, Pafrum de la nuit 2 nie do końca mi odpowiada. Nie mam do niego zastrzeżeń, a często mówię, że nie obchodzi mnie cena materiałów, które wchodzą w skład, chodzi o sztukę, która wychodzi, i czy uważam, że jest 'warta' swojej ceny, a w tym zapachu jest coś niespójnego w kompozycji. Osobiście nie lubię perfum z dominującymi nutami górnymi, cała ta cudowność i złożoność ostatecznie ustępuje miejsca leniwej bazie oczywistych chemikaliów zapachowych, znowu nie krytykuję ich użycia, jest to niezbędne, ale kiedy dostrzegam masy fluffu (timbersilk/iso e/cedr i chemikalia bursztynowe itd...) po prostu się frustruję, ponieważ ktoś płaci detaliczną cenę prawie 1000 funtów za coś, co postrzegam jako surowe. To nie ich użycie mnie irytuje, pamiętaj, chodzi o przejście perfumu od wszystkiego do niczego, co mnie niepokoi. Konkretnie, otwarcie jest ładne, cytrusowe, alkoholowe, rumowe i eleganckie katalizatory labdanum, co sprawia, że myślisz, że możemy mieć prawdziwą ucztę od Rogera, ale znowu, to nie jest bogaty zapach rumu CO2 czy cokolwiek (bardzo drogi materiał, jak się okazuje) z Enigmy (oryginalny EDP, który jest jedynym RD, który posiadam), to bardziej doświadczenie smaku rumu z rodzynkami. Alkohol głęboko wsiąka w drewno, to bardzo drzewny perfum, brutalnie tak. Parfum de la nuit No.2 ma sekcję gałki muszkatołowej i trochę, orzechowej skóry/tobaku, która na chwilę przywołuje Bel ami lub Equipage czy coś Hermes, i to jest dobre. Jednak ostatecznie pachnie Iso E Super, Norlimbanolem, być może jakimś pikantnym akordem materiałów sandałowych, jest bardzo suche i niezbyt okrągłe ani bogate. Czułem rozczarowanie, bardzo uparty, ale po prostu jednowymiarowy w bazie. Gdyby to był perfum designerski, nawet gdyby to był drogi niszowy, powiedziałbym, że warto za 200 funtów. I wiem... wiem... mówiłem to wcześniej, wartość jest w oku patrzącego i wszyscy wiemy, że koszt materiałów i samych perfum to tylko ułamek ceny, ale coś w tej kompozycji nie uspokaja mnie, że kupuję luksusowy perfum, a kontekst jest wszystkim.

Przed pełnymi recenzjami: 🤎 PARFUM de la NUIT 1 Bardzo zmysłowy i uwodzicielski, nie jest najłatwiejszy z tych trzech. Są tu lekkie skórzane tony i zwierzęcy akcent, bardzo wyrafinowany, z delikatną wanilią. To zdecydowanie mój ulubiony zapach i najlepiej sprawdza się na mojej skórze spośród tych trzech. Absolutnie oszałamiający i seksowny, lekko niegrzeczny, żywiczny zapach. 🤎 PARFUM de la NUIT 2 Trzy nuty - Rum, Kakao i Wanilia - w połączeniu z balsamicznymi nutami tworzą przyjemny, lekko słodki, nie do końca, ale przypominający Coca Colę zapach, który jest elegancki. To najbardziej uniwersalny z tych trzech, ponieważ brakuje w nim zwierzęcego akcentu (w 1) i skóry (w 3), a to jest najbardziej uniseksowy. Musisz jednak lubić nutę alkoholową. Tak czy inaczej, na mojej skórze coś mi przeszkadza. 🤎 PARFUM de la NUIT 3 Róża, Labdanum, Skóra i ziemisty Szafran tworzą duszę tej kompozycji. To wcale nie jest różany zapach, to tylko wspierająca nuta. To najsuchszy z tych trzech, z drzewną, balsamiczną ciepłotą Amyris. Wcale nie słodki. To najlepszy zapach dla mężczyzn moim zdaniem. PDLN1 to mój ulubiony, nawet jeśli teraz, nosząc je wszystkie, chcę mieć je wszystkie. Szczegółowe recenzje wkrótce. Dziękuję za przeczytanie i będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes