Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Przed pełnymi recenzjami: 🤎 PARFUM de la NUIT 1 Bardzo zmysłowy i uwodzicielski, nie jest najłatwiejszy z tych trzech. Są tu lekkie skórzane tony i zwierzęcy akcent, bardzo wyrafinowany, z delikatną wanilią. To zdecydowanie mój ulubiony zapach i najlepiej sprawdza się na mojej skórze z tych trzech. Absolutnie oszałamiający i seksowny, trochę niegrzeczny, żywiczny zapach. 🤎 PARFUM de la NUIT 2 Trzy nuty - Rum, Kakao i Wanilia - w połączeniu z balsamicznymi nutami tworzą przyjemny, trochę słodki, nie do końca, ale przypominający Coca Colę zapach, który jest szykowny. To najbardziej uniwersalny z tych trzech, ponieważ brakuje w nim zwierzęcego akcentu (w 1) i skóry (w 3), a to jest najbardziej uniseksowy. Musisz jednak lubić nutę alkoholową. Tak czy inaczej, na mojej skórze coś mi przeszkadza. 🤎 PARFUM de la NUIT 3 Róża, Labdanum, Skóra i ziemisty Szafran tworzą duszę tej kompozycji. To wcale nie jest różany zapach, to tylko wspierająca nuta. To najsuchszy z tych trzech, z drzewną, balsamiczną ciepłotą Amyris. Wcale nie słodki. To najlepszy zapach dla mężczyzn moim zdaniem. PDLN1 jest moim ulubionym, nawet jeśli teraz, nosząc je wszystkie, chcę mieć je wszystkie. Szczegółowe recenzje wkrótce. Dziękuję za przeczytanie i byłabym bardzo wdzięczna, gdybyś zechciał mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes

Parfum de La Nuit 1 - "The Predator" To uosobienie ciemnego bursztynu - jest bogaty i duszny, odważny i bezkompromisowy, nie tracąc przy tym charakterystycznego ciepła i uroku. Zapach obraca się wokół klasycznego bursztynowego akordu złożonego z wanilii, benzoiny i labdanum. Żywiczny element pochodzący z benzoiny jest znacznie wzmocniony przez styraks, który jest gęsty, ciągnący się i niemal gumowaty, co uważam za absolutnie uzależniające. Pomimo rozgrzewającej ambry w sercu tego zapachu, ma on ciemniejszy element w dwóch różnych formach. Po pierwsze jest zwierzęcy: cywet i kastoreum najwyższej jakości są połączone z dużymi dawkami balsamu tolu, które zapewniają mroczną, tajemniczą i niemal dymną energię. Po drugie, korzenny: silna dawka goździków łączy się z ziemistą paczulą i drewnem, tworząc wytrawną i męską bazę jak żadna inna. Ogólny profil zapachu jest bardzo dojrzały i niesamowicie unikalny, potrzeba pewności siebie, aby to osiągnąć. W dziwny sposób wyczuwam w nim lekką nutę coli; zamiast być gazowanym i ostrym jak Enigma, jest bardzo miękki, suchy i gładki, prawie jak płaska cola (w dobry sposób!). Rozumiem, dlaczego ten zapach nosi przydomek "Drapieżnik" - naprawdę uosabia esencję kogoś, kto dokładnie wie, czego chce i wie, że może to zdobyć. Z tym zapachem nie przyciągasz innych do siebie, ale sam przejmujesz kontrolę i inicjujesz pogoń za atrakcyjnością.