To wspaniała kompozycja zapachowa z odważnym, pikantnym otwarciem tolu/cynamonu, które ustępuje miejsca niemal lekkim i przezroczystym akordom bursztynu, które na początku wydają się nieco rozczarowujące... przynajmniej na początku. Jednak Bapteme to podstępny, cichutki bursztyn, który stopniowo buduje się do crescendo prawie całkowitego, lepkiego zanurzenia w bursztynie. Nie staje się zbyt ciężkim gourmandem (kakao benzoinu), ani zbyt waniliowym czy kadzidlanym w stylu TF AA (dominujący labdanum), ani nie przybiera postaci starych, zakurzonych książek/biblioteki. To średni bursztyn, łączący równowagę tych nut z innym rodzajem, bardziej powietrznym, naturalnym oddechem ambergirs, z delikatną słonością. Ma również bardzo subtelny (ale zawsze obecny) akcent róży i geranium, co dopełnia całą asocjację Ambre Nuit, którą również odczuwam w tym zapachu. Ogólna jakość przypomina mi również Profumum Roma Aurea i Fiori, ale brakuje mu nieco trwałości i ogólnej obecności, aby wprowadzić go do kręgu elitarnych bursztynów. To, co ma na swoją korzyść, to bardzo dobra cena 110 funtów za 100 ml, a ja jestem skoncentrowany na wydajności, więc mogę to zignorować w każdym razie, po prostu uznałem, że warto to wspomnieć dla tych, którzy to biorą pod uwagę. Silne wydanie od Phaedon, moim skromnym zdaniem, zdecydowanie warte sprawdzenia. :)
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
6 lat temu
Najczęściej zadawane pytania o Bapteme Ambre by Phaedon
Kto stworzył Bapteme Ambre by Phaedon?
Bapteme Ambre by Phaedon zostały stworzone przez Pierre Guillaume.
Kiedy wydano Bapteme Ambre by Phaedon?
Bapteme Ambre by Phaedon zostały wydane w 2019 roku.
To wspaniała kompozycja zapachowa z odważnym, pikantnym otwarciem tolu/cynamonu, które ustępuje miejsca niemal lekkim i przezroczystym akordom bursztynu, które na początku wydają się nieco rozczarowujące... przynajmniej na początku. Jednak Bapteme to podstępny, cichutki bursztyn, który stopniowo buduje się do crescendo prawie całkowitego, lepkiego zanurzenia w bursztynie. Nie staje się zbyt ciężkim gourmandem (kakao benzoinu), ani zbyt waniliowym czy kadzidlanym w stylu TF AA (dominujący labdanum), ani nie przybiera postaci starych, zakurzonych książek/biblioteki. To średni bursztyn, łączący równowagę tych nut z innym rodzajem, bardziej powietrznym, naturalnym oddechem ambergirs, z delikatną słonością. Ma również bardzo subtelny (ale zawsze obecny) akcent róży i geranium, co dopełnia całą asocjację Ambre Nuit, którą również odczuwam w tym zapachu. Ogólna jakość przypomina mi również Profumum Roma Aurea i Fiori, ale brakuje mu nieco trwałości i ogólnej obecności, aby wprowadzić go do kręgu elitarnych bursztynów. To, co ma na swoją korzyść, to bardzo dobra cena 110 funtów za 100 ml, a ja jestem skoncentrowany na wydajności, więc mogę to zignorować w każdym razie, po prostu uznałem, że warto to wspomnieć dla tych, którzy to biorą pod uwagę. Silne wydanie od Phaedon, moim skromnym zdaniem, zdecydowanie warte sprawdzenia. :)