Najczęściej zadawane pytania o Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf
Jak pachnie Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf?
Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf zawiera nuty głowy: Bergamotka, Liść i pączek porzeczki, and Proch strzelniczy, nuty serca: Jaśmin, Kwiat pomarańczy, and Osmanthus, and nuty bazy: Benzoina, Paczula, Tonka Bean, and Wanilia.
Kto stworzył Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf?
Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf zostały stworzone przez Carlos Benaim, Dominique Ropion, Domitille Michalon Bertier, and Olivier Polge.
Kiedy wydano Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf?
Flowerbomb Nectar by Viktor&Rolf zostały wydane w 2018 roku.
To jest trochę Muglerowskie w swoim podejściu, złożone, dziwnie gourmand i trochę egzotyczne. Owocowe otwarcie jest mocno osmanthusowe, ale szybko przechodzi w gęsty, chunky zapach paczuli i tonki, ale to nie jest kremowo słodka wanilia; cała słodycz pochodzi z nuty serca czarnej porzeczki, która nie jest prostą słodyczą. Zaskoczyło mnie nieco wykończenie, ponieważ otwarcie wydawało mi się trochę kobiece i zbyt przypominające ostatnie zapachy w stylu czarnej orchidei, ale z dużo mniejszą klasą, jak na przykład Marc Jacobs Decadence. Jednak wykończenie to cicha, balsamiczna sprawa, znacznie bardziej uniseksowa, z nutą czarnej porzeczki i nawet odrobiną lukrecji. Całkiem mi się podobało, mimo oczywistego i wyraźnie kobiecego otwarcia, które po pewnym czasie mogłoby być mdłe, zmienia się w coś łagodniejszego i bardziej zrównoważonego.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
8 lat temu
Flowerbomb Nectar od Viktor&Rolf zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Carlos Benaim, Dominique Ropion, Domitille Michalon Bertier, and Olivier Polge. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Liść i pączek porzeczki, and Proch strzelniczy, nuty serca: Jaśmin, Kwiat pomarańczy, and Osmanthus, and nuty bazy: Benzoina, Paczula, Tonka Bean, and Wanilia.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
To jest trochę Muglerowskie w swoim podejściu, złożone, dziwnie gourmand i trochę egzotyczne. Owocowe otwarcie jest mocno osmanthusowe, ale szybko przechodzi w gęsty, chunky zapach paczuli i tonki, ale to nie jest kremowo słodka wanilia; cała słodycz pochodzi z nuty serca czarnej porzeczki, która nie jest prostą słodyczą. Zaskoczyło mnie nieco wykończenie, ponieważ otwarcie wydawało mi się trochę kobiece i zbyt przypominające ostatnie zapachy w stylu czarnej orchidei, ale z dużo mniejszą klasą, jak na przykład Marc Jacobs Decadence. Jednak wykończenie to cicha, balsamiczna sprawa, znacznie bardziej uniseksowa, z nutą czarnej porzeczki i nawet odrobiną lukrecji. Całkiem mi się podobało, mimo oczywistego i wyraźnie kobiecego otwarcia, które po pewnym czasie mogłoby być mdłe, zmienia się w coś łagodniejszego i bardziej zrównoważonego.