Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Uwielbiam to, to kolejny tani skarb, z którego cieszę się, że go kupiłem (razem z Leather Jardin od Zary).
Na szczęście mam dwa sklepy w pobliżu i ten, w którym bywam, NIGDY nie ma go w magazynie... ale drugi ma, więc w końcu go dostałem! Eau des baux to cudowny pikantny balsam, który ma szorstką teksturę pikantnego pieprzu idealnie zbalansowaną gładkością tonki i wanilii. Nie rozumiem głosów na temat tej nuty, ponieważ dla mnie dominuje tu bób tonka. To powiedziawszy, cyprys jest bardzo widoczny w otwarciu, jest jasny, soczysty i ziołowy. Ten zapach jest niesamowity ze względu na klarowność wszystkich nut, w których pojawia się pieprz i kardamon, ze stałą bazą tonki i wanilii. Myślę, że pozostałe nuty wyczarowują lekki dymny klimat kadzidła, ale kadzidło składa się z wielu składników, które mogą być już uwzględnione, więc nie mogę powiedzieć, że jest to aż tak oczywiste. Ciepło Eau des baux jest dostarczane przez nuty bazy i powiedziałbym, że jest to bardziej męska, ostrzejsza wersja czegoś takiego jak Van Cleef and Arpels Midnight in Paris.... A może trochę bliżej Lanvin Avant Garde? W każdym razie coś z dużą ilością bobu tonka! Nie jestem zaskoczony, że ten zapach jest inspirowany średniowiecznymi korzeniami, zdecydowanie pachnie w ten sposób dzięki prostemu, ale satysfakcjonującemu połączeniu nut. Tak więc po prostu świetny zapach naprawdę wszechstronny i dość męski, myślę, że świetny na jesień i zimę. Chociaż nie robią niczego, co mnie powala, odkryłem, że nie można się pomylić z L'Occitane.
