Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Cuir canage Cóż, naprawdę nie mogłem się doczekać wypróbowania tego zapachu, w rzeczywistości przechodziłem obok lady Dior kilka razy, odkąd wyszedł, ale go nie wypróbowałem. W końcu się do tego zabrałem i tak naprawdę nie przeczytałem wcześniej podziału notatek. Wiedziałem tylko, że... 1) To jest butikowy Dior i jako taki jest prawdopodobnie świetny. i... 2) że "Cuir" oznacza skórę, co automatycznie bardzo mnie zaciekawiło. W każdym razie 1) Miałem rację, to klasyczny i dobrze skomponowany zapach, który można dodać do reszty tej kolekcji. 2) Skórzana nuta jest dobrze wykonana i bardziej miękka niż się spodziewałem. Spodziewałem się uderzenia w twarz mocą jak skórzany Oud, ale tak się nie stało. Otwarcie to mieszanka skóry i pudrowego irysa, którą na początku byłem zachwycony, ta skórzana nuta wydawała się słodsza i bardziej pociągająca. W miarę jak Cuir canage wysycha, staje się coraz bardziej kwiatowy, a woskowy biało-żółty akord kwiatowy staje się coraz mocniejszy. Poważnie nie wyczułem żadnej neroli w otwarciu, ale około 10 minut później rosła i rosła. Jest jednak sprytny, ponieważ ma słodycz jaśminu, czystą woskową siłę neroli i sygnaturę ylang-ylang. Skórzany element jest teraz łagodniejszy po kilku godzinach (około 7), ale nadal wyraźnie obecny i przypomina (jest duchem) coś w rodzaju Midnight In Paris. Osobiście nie jestem pewien, czy lubię połączenie skóry i białych kwiatów, ale nie mogę zaprzeczyć, że jest to bardzo dobrze wyważone w tej kompozycji i rozumiem, jak wielu osobom spodobałaby się ta pachnąca oferta. Prawdziwa mieszanka męskości i kobiecości, która pozostaje złożona przez wiele godzin. Jakość jest doskonała, trwałość jest doskonała i ma dobrą projekcję i projekcję, ale nie czuję tego z powodu tych kwiatów, które są dla mnie nieco kwaśne do tego stopnia, że nie nosiłbym go. Podobało mi się jednak doświadczenie noszenia go ten jeden raz.
Nie chce mi się przewijać w dół, aby znaleźć moją oryginalną recenzję tego zapachu, ale po jego wydaniu uznałem go za rodzaj obrzydliwego, zmanipulowanego woskowego kwiatu, skóry z bazą Cuir 174500 (Knize itp.), ale znacznie mniej smacznego. Teraz, o ile formuła, którą niedawno ponownie próbowałem, nie różni się znacząco od tej z czasów premiery, cholernie kocham Cuir Cannage!!! I paradoksalnie zmieniłbym coś w moim powyższym opisie! Jest to woskowo-kwiatowy knize z owocową, słodką, nektarową słodyczą w otwarciu, schnący do bardzo tradycyjnego, pudrowego kwiatowego piżma i skórzanego miąższu. Myślę, że to z perspektywy czasu, wiedząc, że Demachy tak naprawdę nie zrobił nic godnego uwagi po tym punkcie, albo może to być mój gust (najbardziej prawdopodobne), albo może to być reformulacja, pamiętam, że był szorstki i bezlitosny. grudkowaty. Nic z tych rzeczy, podoba mi się. Szkoda, że został wycofany, ale kolega, którego butelkę wypróbowałem, może go sprzedać, więc może jeszcze być na kartach.

Dior słynie z nienagannego wykonania słynnego połączenia irysa i skóry, a Cuir Cannage jest z pewnością najlepszym z nich. Jest to zapach, który bez wysiłku jest wyrafinowany i wyrafinowany, emanujący klasą i bogactwem, pozostając jednocześnie doskonale uprzejmym. Akord kwiatu irysa jest bardzo lekki i zwiewny, z delikatnym pudrowym aspektem - nie przypomina typowej gęstej pylistości irysa. Podkreślony maślanym ylang-ylang i mydlanymi białymi kwiatami, przed zagłębieniem się w bogatą, chrupiącą skórę. Nie jest to jednak szorstka skóra starej kurtki, lecz chrupiący połysk włoskich butów na miarę. Delikatna, aromatyczna zieleń płynnie wtapia się w tło, dodając zapachowi męskości. Absolutnie uwielbiam ten zapach. Słodko-gorzkie jest próbowanie go, ponieważ wiem, jak trudno go znaleźć. Wiem, że moja kolekcja nigdy nie będzie kompletna, dopóki nie zdobędę tego arcydzieła, które z łatwością stanie się moim ulubionym zapachem, gdy będę ubrany na dziewiątkę.