Psychoanalysis od Bella Freud zostały wydane w 2017 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Neroli and Petitgrain, nuty serca: Tytoń and Kwiat tytoniu, and nuty bazy: Skóra.
Psychoanaliza to absolutny nokaut!!! Przede wszystkim jestem podejrzliwy wobec Belli Freud i jej rodziny, co nie jest do końca racjonalne z mojej strony, ale tak to już jest. Wydaje mi się, że coś złowrogiego kryje się za Sigmundem Freudem, Lucian, jej ojciec, to artysta, którego podziwiam, ale też jest trochę dziwny, a o Clementcie lepiej nie mówić. Jednak mimo tego tła pozwoliłem, aby zapach i odczucie marki mówiły same za siebie i byłem całkiem zadowolony z większości linii Bella. W większości są to świeże podejścia do tradycyjnych formatów, a Psychoanaliza to kolejny przykład w tym stylu. Czytając nuty, można by pomyśleć, że nie będzie to zbyt przyjemne lub że nie zadziała, ale byłoby to bardzo mylne. Otwarcie to świeży wybuch cytrynowego petitgrain. Ziołowy, zielony, a może nawet galbanum/elemi? Ma trochę koloniowego klimatu i sprawia, że myślisz... hmmm... to jest miłe... ale nie do końca inspirujące, ale poczekaj, aż się rozwinie. Baza przypomina wetiwer i cedr, suchy, czysty, drzewny zapach, ale w miarę jak się rozwija, staje się coraz bardziej męski, jest suchy i jak żaden tytoń, który naprawdę doświadczyłeś. Właściwie, jak tak o tym myślę, to jest... lekko. Nowoczesność w tym zapachu sprawia, że skłania się ku typowi Montabacco, nie zdziwiłbym się, gdyby Iso E super było mocno obecne w formule, ale nuta tytoniu jest lekko ziemista, ale nie ma tradycyjnych gęstych ani starych wibracji, które zazwyczaj się dostaje, jest naprawdę bardzo miła. Gdy wyschnie całkowicie, psychoanaliza pozostawia piękny głęboki drzewny, skórzany zapach, ale przed tym cytrusowe nuty petitgrain utrzymują się naprawdę dobrze. Uwielbiam to. Muszę powiedzieć, że może to być moja miłość do wszystkiego, co cytrusowe i podnoszące na duchu w tej chwili, ale ten zapach jest świetny i naprawdę kusi mnie do kupienia butelki.
Psychoanaliza to absolutny nokaut!!! Przede wszystkim jestem podejrzliwy wobec Belli Freud i jej rodziny, co nie jest do końca racjonalne z mojej strony, ale tak to już jest. Wydaje mi się, że coś złowrogiego kryje się za Sigmundem Freudem, Lucian, jej ojciec, to artysta, którego podziwiam, ale też jest trochę dziwny, a o Clementcie lepiej nie mówić. Jednak mimo tego tła pozwoliłem, aby zapach i odczucie marki mówiły same za siebie i byłem całkiem zadowolony z większości linii Bella. W większości są to świeże podejścia do tradycyjnych formatów, a Psychoanaliza to kolejny przykład w tym stylu. Czytając nuty, można by pomyśleć, że nie będzie to zbyt przyjemne lub że nie zadziała, ale byłoby to bardzo mylne. Otwarcie to świeży wybuch cytrynowego petitgrain. Ziołowy, zielony, a może nawet galbanum/elemi? Ma trochę koloniowego klimatu i sprawia, że myślisz... hmmm... to jest miłe... ale nie do końca inspirujące, ale poczekaj, aż się rozwinie. Baza przypomina wetiwer i cedr, suchy, czysty, drzewny zapach, ale w miarę jak się rozwija, staje się coraz bardziej męski, jest suchy i jak żaden tytoń, który naprawdę doświadczyłeś. Właściwie, jak tak o tym myślę, to jest... lekko. Nowoczesność w tym zapachu sprawia, że skłania się ku typowi Montabacco, nie zdziwiłbym się, gdyby Iso E super było mocno obecne w formule, ale nuta tytoniu jest lekko ziemista, ale nie ma tradycyjnych gęstych ani starych wibracji, które zazwyczaj się dostaje, jest naprawdę bardzo miła. Gdy wyschnie całkowicie, psychoanaliza pozostawia piękny głęboki drzewny, skórzany zapach, ale przed tym cytrusowe nuty petitgrain utrzymują się naprawdę dobrze. Uwielbiam to. Muszę powiedzieć, że może to być moja miłość do wszystkiego, co cytrusowe i podnoszące na duchu w tej chwili, ale ten zapach jest świetny i naprawdę kusi mnie do kupienia butelki.