Pomijając żenujący marketing seksualny, właśnie przetestowałem to w butiku i jest wspaniałe. Na karcie nie czuję zbyt wiele, ale na skórze jest bardzo złożone i interesujące. Jest pudrowy irys, ale nasiona marchwi i ambretka tworzą unikalną mieszankę, a pudrowość nie trwa długo. Po 20 minutach staje się widoczny pewien metaliczny połysk. Powiedziałbym, że ten zapach nie wpisuje się w żaden gatunek, poza tym, że nosi stylistyczne cechy wielkiego JC Ellena. Nie jestem pewien, czy to dla mnie, ale chwalę wydanie kolejnego pięknego, interesującego i unikalnego zapachu od FM. Po 2 godzinach wetiwer i śliwka są znacznie bardziej wyraźne. Generalnie nie jestem fanem wetiwerowych nut w fazie dry-down, ale ten nie stał się kiszony, więc to plus w mojej książce. Po 3 godzinach... cóż, całkowicie przekształcił się w dry-down Vetiver Guerlain. Hmmmmm Aktualizacja - Nosząc go w miejscach publicznych, w ciągu kilku minut ludzie w metrze szeptają o tym, jak wspaniale pachnie.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Nazwij mnie, jeśli musisz, fanatykiem JCE/Malle!!!! ale to uroczy, elegancki, mały perfum i co ludzie w tym momencie oczekiwali od Ellena, hej? Jego styl to ta minimalistyczna, prosta, lekko pikantna rzecz, jestem zdumiony tym, że potrafi wciąż produkować lekko pochodne/samoświadome/karykatury swojego własnego stylu, ale jakoś wnosi coś nowego do stołu, zwłaszcza w tym gatunku, który pomógł zdefiniować z L'eau d'hiver, które wciąż jest w mojej pamięci i które następnie zainspirowało takie rzeczy jak Bois d'agent od Diora, to nie pachnie ani jednym, ani drugim, ale jeśli je lubisz, to czeka cię przyjemność. Powiedziano mi, że to ciężki, ciężki goździk i nic więcej, przez kilka zazwyczaj wiarygodnych źródeł, ale co za bzdury mówili, tak, jest nuta goździka, ale jest super zrównoważona i stonowana. To jest subtelne i zrelaksowane podejście do perfumu opartego na akordzie irysowym, które uważam za prawie niemożliwe do niepolubienia, mam na myśli, że potencjalną krytyką (jeśli naprawdę musisz?) mogłoby być to, że jest trochę nudne, beżowe, cokolwiek, ale myślę, że to dokładnie ton, który próbowali osiągnąć i dla mnie to coś w rodzaju bezpiecznego, ale powrotu do formy dla Malle po kilku słabszych wydaniach w Synthetic Jungle i dość okropnym (chociaż możesz znaleźć moją pozytywną recenzję na ten temat, ponieważ na początku naprawdę mi się podobało, ale już nie) Uncut Gem. Lubię to. Przepraszam. Wciąż jestem pod wrażeniem pracy JCE, to nie jest wielkie i błyszczące, patrzcie na mnie, bogactwo irysowe, co znowu mogłoby być uzasadnioną krytyką, biorąc pod uwagę te pieniądze i markę Malle, ale wracam do tego, brak zrozumienia marki/briefu i perfumiarza tutaj. Zaznacz moje słowa, to jest perfum, który potrzebuje czasu, a nie natychmiastowego efektu, a czas pokaże, czy Heaven can wait.