CoSTUME NATIONAL 21 to złożony, kremowy, lekko brudny bursztyn. Jest gładki, nie jest ostry ani słodki, bardziej pudrowy niż cokolwiek innego. W otwarciu wyczuwalna jest lekka nuta przypraw, być może szafranu i pieprzu? To naprawdę przyjemne otwarcie, skomplikowane i ekscytujące. Główną przyprawą jest kminek, który rozwija się przez chwilę, aż się uspokoi. Lubię ten zapach, bo to prawdziwy bursztynowy akord, nie jak Scent czy Scent Intense, które dla mnie nie są typowym bursztynem, mimo tego, co mówią tu inni. 21 robi swoje i nie przypomina reszty rzeczy z tego domu, które są zwykle chłodne, owocowe, piżmowe i nieco dziwne. Zgubiłem ten zapach gdzieś pośrodku, to po prostu nie moja rzecz, główną decyzją, którą podejmuję, jeśli chodzi o zapach, jest "Czy bym go nosił?" I niestety nie jest to taki, który mam ochotę nosić. Wciąż jednak dobra rzecz.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
21 od CoSTUME NATIONAL zostały wydane w 2007 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest IFF and Juliette Karagueuzoglou. Zawiera nuty głowy: Bursztyn, Drewno kaszmirowe, Mleko, Kwiat pomarańczy, and Szafran, nuty serca: Bergamotka, Kminek, Labdanum, Oakmoss, and Pieprz, and nuty bazy: Drzewo cedrowe, Szałwia muszkatołowa, Piżmo, Paczula, Tonka Bean, Wanilia, and Wetiwer.
CoSTUME NATIONAL 21 to złożony, kremowy, lekko brudny bursztyn. Jest gładki, nie jest ostry ani słodki, bardziej pudrowy niż cokolwiek innego. W otwarciu wyczuwalna jest lekka nuta przypraw, być może szafranu i pieprzu? To naprawdę przyjemne otwarcie, skomplikowane i ekscytujące. Główną przyprawą jest kminek, który rozwija się przez chwilę, aż się uspokoi. Lubię ten zapach, bo to prawdziwy bursztynowy akord, nie jak Scent czy Scent Intense, które dla mnie nie są typowym bursztynem, mimo tego, co mówią tu inni. 21 robi swoje i nie przypomina reszty rzeczy z tego domu, które są zwykle chłodne, owocowe, piżmowe i nieco dziwne. Zgubiłem ten zapach gdzieś pośrodku, to po prostu nie moja rzecz, główną decyzją, którą podejmuję, jeśli chodzi o zapach, jest "Czy bym go nosił?" I niestety nie jest to taki, który mam ochotę nosić. Wciąż jednak dobra rzecz.