Przetestowałem go w weekend i moje oczekiwania zostały w pełni spełnione! To znaczy, spodziewałem się, jaki będzie ten zapach i w rzeczywistości to właśnie dostałem. Tom Ford chętnie wykorzystuje paczulę w wielu innych zapachach i podoba mi się sposób, w jaki się z nią obchodzi, Patchouli absolu nie jest wyjątkiem. Bardzo liniowy i prosty zapach, gładka, elegancka paczula o niepowtarzalnym ziemistym charakterze, ale dobrze zbalansowana i nigdy zbyt brudna. Dla niektórych może to być rozczarowanie, a jeśli naprawdę kochasz paczulę, nie ma wątpliwości, że istnieją znacznie lepsze. Nie jestem największym fanem paczuli, ale ten zapach pozostaje dla mnie po właściwej stronie, jest gęsty, nieco czekoladowy, subtelnie żywiczny i ma w sobie coś z trufli, bulwy Men Extreme i noir. Nie jest na tyle mocny ani brudny, by mnie urazić, ale dla niektórych może nie być też wystarczająco odważny. Trwałość była na mnie dobra, ale nie spektakularna, jak wspomniałem, próbowałem już kilku zapachów, które nie zmywają się przez dzień lub dwa.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Patchouli Absolu od Tom Ford zostały wydane w 2014 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Bursztyn, Liść laurowy, Drewno kaszmirowe, Olej cyprysowy lub Nagarmotha, Drewno Guaiac, Skóra, Piżmo, Oakmoss, Paczula, Rozmaryn, Tonka Bean.
Przetestowałem go w weekend i moje oczekiwania zostały w pełni spełnione! To znaczy, spodziewałem się, jaki będzie ten zapach i w rzeczywistości to właśnie dostałem. Tom Ford chętnie wykorzystuje paczulę w wielu innych zapachach i podoba mi się sposób, w jaki się z nią obchodzi, Patchouli absolu nie jest wyjątkiem. Bardzo liniowy i prosty zapach, gładka, elegancka paczula o niepowtarzalnym ziemistym charakterze, ale dobrze zbalansowana i nigdy zbyt brudna. Dla niektórych może to być rozczarowanie, a jeśli naprawdę kochasz paczulę, nie ma wątpliwości, że istnieją znacznie lepsze. Nie jestem największym fanem paczuli, ale ten zapach pozostaje dla mnie po właściwej stronie, jest gęsty, nieco czekoladowy, subtelnie żywiczny i ma w sobie coś z trufli, bulwy Men Extreme i noir. Nie jest na tyle mocny ani brudny, by mnie urazić, ale dla niektórych może nie być też wystarczająco odważny. Trwałość była na mnie dobra, ale nie spektakularna, jak wspomniałem, próbowałem już kilku zapachów, które nie zmywają się przez dzień lub dwa.