Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Klasyczny zapach z męskiego salonu fryzjerskiego. Uwielbiam design butelki. Właśnie dodałem go do mojej kolekcji.
Chociaż w Pasha de Cartier jest coś z głównego nurtu, uważam, że jest to wspaniały zapach zdecydowanie przypominający Ralpha Laurena Safari. Otwarcie jest świeże, ale potem dziwnie zepsute przez coś prawie nieprzyjemnego. Nie wiem co to za nuta, być może to połączenie mchu dębowego i kolendry, które przez ulotną chwilę sprawia wrażenie, że Pasha może przerodzić się w szorowarkę. Na szczęście tak się nie dzieje... w rzeczywistości po godzinie lub dwóch wysychania jest wysublimowany, dyskretny, męski, świeży, drzewny z pikantną orientalną naturą. Głównie wyczuwam mandarynkę, miękkie drzewo sandałowe z nutą labdanum, lawendy i kminku. Moja dziewczyna skomentowała, że pachnę świetnie, gdy jestem dość daleko, więc chociaż na to nie wygląda... ta rzecz projektuje. Trwałość jest naprawdę znakomita, na mojej skórze utrzymywał się przez wiele godzin i stawał się coraz lepszy. Jestem spóźniony na ten zapach, ale lepiej późno niż wcale, nic czarującego, po prostu solidny zapach.

Klasyk. Pasha EDT ma dla mnie coś z klimatu barbershopowego fougère. Butelki mają świetny, retro wygląd w starym stylu. Podoba mi się pomysł, że nowa butelka jest wielokrotnego napełniania. Jednak jeszcze nie jestem w punkcie, w którym musiałbym to zrobić. Uwielbiam linię Pasha.