Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Nie wiem, dlaczego jeszcze nie opublikowałem mojej recenzji tego zapachu? Mogłem przysiąc, że widziałem wczoraj jakąś zjadliwą recenzję od pewnego aktywnego członka forum, ale wydaje się, że już jej tutaj nie ma? Cóż. Miałem powiedzieć, że jego powtarzające się uwagi na temat tego, że to "...nic nie ma wspólnego z Fahrenheitem, a każdy, kto tak mówi, ma kiepski nos lub celowo wprowadza cię w błąd!" (parafrazuję, ale to był ogólny sens). Cóż, nie chcę się wywyższać, bo wszystkie nasze opinie są ważne i lubię dobrą, ostrą recenzję od czasu do czasu... ale jestem pewnym wielbicielem Fahrenheita i miałem oraz nadal mam oryginalną wersję i kolejne reformulacje. Więc proszę, kiedy mówię, że ten zapach ma odcienie Fahrenheita lub przypomina go, to proszę uwierzcie, że tak jest. Może być łatwo lub leniwie porównywać to do Fahrenheita z powodu skóry i fiołka, ponieważ Portrayal to inny zapach, ale mówienie, że to porównanie jest absurdalne lub redukcyjne (w odniesieniu do któregokolwiek z zapachów) jest po prostu błędne. Moja recenzja z lipca 2019 roku... Dobrze... Amouage Portrayal Man, to ostatnie wydanie pod kreatywnym kierownictwem Christophera Chonga (właściwie nie jest to prawda, ale to pierwsze wydanie po ogłoszeniu, że odchodzi ze swojego stanowiska) i to prawdziwy majstersztyk. Znowu idąc w kierunku kwiatowym, naprawdę podobał mi się Imitation, a ten zapach podąża wyraźnie podobną ścieżką pod względem "odczucia". Mój nos wyczuwa akord skórzany, trochę subtelnego kminku lub kminu, czystą zieloną nutę (może galbanum?), piękny akord fiołka, który nie jest zbyt słodki ani pudrowy i bez wysiłku łączy się z maślanym irysem/skórą bijącego serca tego zapachu. Potem rozwija się miękka, drzewna nuta, która dosłownie przypomina wióry ołówka, niektórzy ludzie kojarzą to z cedrem i wetiwerem (nie mogę powiedzieć, że ja też), ale dla mnie bardziej dominująca jest nuta sandałowa. Jeśli tego nie zawiera, zjem mój kapelusz. Więc Portrayal Man przypomina mi strój, który nosiłem w szkole średniej (zanim mnie wyrzucili :) Więc pozwól mi na chwilę. Więc głównie opiera się na długiej kurtce z owczej skóry, która w połączeniu z resztą stroju sprawiała, że czułem się jak John Shaft, podczas gdy w rzeczywistości wyglądałem bardziej jak John Motson. Super grube, sztruksowe spodnie z głębokim wykończeniem. Koszula w kolorze orzechowym, wykonana z nietypowego materiału, który opisywałem jako mieszankę zamszu i neoprenu, materiału pianki do nurkowania, z rodzajem gumowego połysku. Potem autentyczny krawat z lat 70-tych mojego taty, który zaczyna się o szerokości znaczka pocztowego i rozszerza się do szerokości koperty manilskiej, w rodzaju jedwabistego, satynowego materiału (który prawdopodobnie jest poliestrem! haha) w kolorze orzechowym z pomarańczowymi paskami Fanta w diagonalnym wzorze. Uzupełniając "wygląd" o miękkie i dobrze wyprawione, zamszowe mokasyny. Tak, możesz to powiedzieć... byłem jednym z najfajniejszych facetów! haha. Ten zapach emanuje zamszem, z bujną zielenią na początku, nawiązując do świeżości kwiatów, liści fiołka, które wyłaniają się ze swoich pudrowych, małych, fioletowych główek. Ma niejasne odniesienie do historii Amouage'a, bardziej intensywnych i mocnych zapachów kadzidła, które są obecne w liniach męskich i damskich. Ten lekki, ziemisty, a nawet przypominający benzynę efekt, ale bardzo minimalny i ledwo zauważalny, dodaje do skojarzeń z Fahrenheitem, a mimo wszystkich podobnych motywów, Portrayal w rzeczywistości nie jest niczym podobnym do Fahrenheita. Więc masz to Houdini... naprawdę się z nim zgadzasz... spójrz na ostatnie zdanie!!!! Cóż, w kontekście, gdy nosisz ten zapach, zdajesz sobie sprawę, jak bardzo jest inny, ale początkowe skojarzenia i wzmianki o Fahrenheicie są kluczowe w zrozumieniu i przetwarzaniu tego zapachu. Naprawdę mi się podobał, nawiasem mówiąc, ale czy był wyjątkowy lub nawet tak dobry jak ostatnie wydanie Imitation... nie do końca, ale też nie jest zły.

To niesamowita interpretacja fiołka i niesamowity perfum wetywerowy. Jestem zaskoczony twierdzeniami, że brakuje mu DNA Amouage, dla mnie był od razu transcendentalnie piękny i bogaty, a ja dostrzegam bezpośredni związek z Lyric Woman, szczególnie w fiołku (mimo że fiołek nie jest wymieniony w LW). Muszę powiedzieć, że jest niezwykle podobny do Girl od Comme des Garçons, z tym że ten jest niewątpliwie lepszy, mogę tylko sobie wyobrazić, że użyte składniki są znacznie lepszej jakości. Jednak jeśli nie możesz sobie na to pozwolić, Girl jest bardzo realną alternatywą i perfumem, do którego już miałem ogromny szacunek. Portrayal ma bogatszą głębię, słodką żywiczną nutę i brakuje mu zakurzonej drewnianości Girl. Girl czasami może być nieco nieustępliwy, podczas gdy Portrayal jest wieczny, nigdy nie stając się irytujący. Aktualizacja: Boże, to wspaniałe. Jest też bardzo delikatne, subtelne posypanie (może) kminku, co nadaje mu lekki zapach ciała.