Najczęściej zadawane pytania o Mr. Burberry by Burberry
Jak pachnie Mr. Burberry by Burberry?
Mr. Burberry by Burberry zawiera nuty głowy: Kardamon, Grejpfrut, Mięta, and Estragon, nuty serca: Brzoza, Drzewo cedrowe, Lawenda, and Gałka muszkatołowa, and nuty bazy: Amberwood, Benzoina, Drewno Guaiac, Oakmoss, Drzewo sandałowe, and Wetiwer.
Jak długo utrzymuje się Mr. Burberry by Burberry?
Na podstawie recenzji użytkowników, Mr. Burberry by Burberry ma lekką trwałość, utrzymując się zazwyczaj 2-4 godziny. Ocena trwałości to 1.0 na 5.
Kto stworzył Mr. Burberry by Burberry?
Mr. Burberry by Burberry zostały stworzone przez Francis Kurkdjian.
Kiedy wydano Mr. Burberry by Burberry?
Mr. Burberry by Burberry zostały wydane w 2016 roku.
Mr. Burberry od Burberry zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Francis Kurkdjian. Zawiera nuty głowy: Kardamon, Grejpfrut, Mięta, and Estragon, nuty serca: Brzoza, Drzewo cedrowe, Lawenda, and Gałka muszkatołowa, and nuty bazy: Amberwood, Benzoina, Drewno Guaiac, Oakmoss, Drzewo sandałowe, and Wetiwer.
Dobrze, więc ustalmy fakty i powtórzmy recenzję poniżej. Nie rozumiem liczby negatywnych recenzji tego perfumu? Pan Burberry nie był czymś, czego się spodziewałem, że będzie dobry, częściowo dlatego, że to Burberry, kiepska marka, z tylko Londynem (dla mężczyzn) będącym w miarę interesującym (ale wciąż wadliwym), a wersja damska wydana w zeszłym roku była okropna, pachniała tanio, była do niczego. Niemniej jednak zawsze daję zapachowi szansę i nigdy żaden nie zasługiwał na to bardziej. Nie czczę też ślepo Francisa Kurkdjiana, ponieważ stworzył wiele zapachów, które mi się nie podobają, ale nie mogę powiedzieć, że ten jest jednym z nich. Jak więc pachnie Pan Burberry? Cóż, niezwykle czysto, liniowo i mydlano, niemal do klinicznego stopnia, co natychmiast może niektórych zniechęcić. Nawet obawiałem się wypróbować go na swojej skórze, ponieważ czułem go na zewnątrz papierowej torebki, w której przyszły moje próbki, i pomyślałem... "O nie... to pachnie tak nieznośnie mydlanie, ogólnie, nudno...", ale po nałożeniu na skórę kompozycja staje się oczywista, wyraźnie skoncentrowana i znacznie lepsza, niż się spodziewałem. Otrzymujesz natychmiastowy wybuch grejpfruta, zaraz po nim następuje mydlany kardamon, cedr i może kilka zielonych nut wetiweru. Głównym składnikiem tego zapachu, który rozświetla tę kompozycję dla mnie, jest nuta gałki muszkatołowej, którą czujesz, gdy się ustabilizuje po minucie lub dwóch. Drydown jest czysty, czysty, czysty przez cały czas, ale nie brakuje mu ciepła. Ten zapach powinien być zły, źle wykonany i podobny do wielu innych potworów opartych na kardamonie w nowoczesnej perfumerii, ale coś w Panu Burberry nosi się z godnością. Przypomina mi to trochę ten klimat Prady (Daniella Roche Andrier) bycia świeżym, czystym i pachnącym bardzo lekko perfumowanym mydłem, bez bycia nudnym czy banalnym. Uważam, że to świetny, minimalistyczny zapach od Burberry, który nie zasługuje na surową krytykę, zwłaszcza w świetle ostatnich premier. Jest tu coś naturalistycznego i starannie przemyślanego, a nie źle skonstruowany zapach wydany dla samego wydania. Pan Burberry nie jest wolny od problemów, początkowo myślałem, że będzie całkiem trwały, ale w upalny, gorący dzień, będąc aktywnym, zauważyłem, że przestałem go wyczuwać po kilku godzinach, co powiedziałbym czyni go przeciętnym, a nie słabym. Podsumowując, Pan Burberry jest dobry i nosiłbym go.
Dobrze, więc ustalmy fakty i powtórzmy recenzję poniżej. Nie rozumiem liczby negatywnych recenzji tego perfumu? Pan Burberry nie był czymś, czego się spodziewałem, że będzie dobry, częściowo dlatego, że to Burberry, kiepska marka, z tylko Londynem (dla mężczyzn) będącym w miarę interesującym (ale wciąż wadliwym), a wersja damska wydana w zeszłym roku była okropna, pachniała tanio, była do niczego. Niemniej jednak zawsze daję zapachowi szansę i nigdy żaden nie zasługiwał na to bardziej. Nie czczę też ślepo Francisa Kurkdjiana, ponieważ stworzył wiele zapachów, które mi się nie podobają, ale nie mogę powiedzieć, że ten jest jednym z nich. Jak więc pachnie Pan Burberry? Cóż, niezwykle czysto, liniowo i mydlano, niemal do klinicznego stopnia, co natychmiast może niektórych zniechęcić. Nawet obawiałem się wypróbować go na swojej skórze, ponieważ czułem go na zewnątrz papierowej torebki, w której przyszły moje próbki, i pomyślałem... "O nie... to pachnie tak nieznośnie mydlanie, ogólnie, nudno...", ale po nałożeniu na skórę kompozycja staje się oczywista, wyraźnie skoncentrowana i znacznie lepsza, niż się spodziewałem. Otrzymujesz natychmiastowy wybuch grejpfruta, zaraz po nim następuje mydlany kardamon, cedr i może kilka zielonych nut wetiweru. Głównym składnikiem tego zapachu, który rozświetla tę kompozycję dla mnie, jest nuta gałki muszkatołowej, którą czujesz, gdy się ustabilizuje po minucie lub dwóch. Drydown jest czysty, czysty, czysty przez cały czas, ale nie brakuje mu ciepła. Ten zapach powinien być zły, źle wykonany i podobny do wielu innych potworów opartych na kardamonie w nowoczesnej perfumerii, ale coś w Panu Burberry nosi się z godnością. Przypomina mi to trochę ten klimat Prady (Daniella Roche Andrier) bycia świeżym, czystym i pachnącym bardzo lekko perfumowanym mydłem, bez bycia nudnym czy banalnym. Uważam, że to świetny, minimalistyczny zapach od Burberry, który nie zasługuje na surową krytykę, zwłaszcza w świetle ostatnich premier. Jest tu coś naturalistycznego i starannie przemyślanego, a nie źle skonstruowany zapach wydany dla samego wydania. Pan Burberry nie jest wolny od problemów, początkowo myślałem, że będzie całkiem trwały, ale w upalny, gorący dzień, będąc aktywnym, zauważyłem, że przestałem go wyczuwać po kilku godzinach, co powiedziałbym czyni go przeciętnym, a nie słabym. Podsumowując, Pan Burberry jest dobry i nosiłbym go.