Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Ekstremalnie mocny zapach wodny! Ma w sobie szaloną niszową nutę, która mi odpowiada, jednak rozumiem, dlaczego niektórym osobom może się nie podobać!
Potężny.
Jeśli ADG nie jest dla ciebie wystarczająco mocne, spróbuj tego.
Cytrusowe nuty starają się rozjaśnić morski wir, który grozi wciągnięciem wszystkiego do środka.
Jest tu prawie nuta białego wina i coś w rodzaju benzyny i metalu w oddali.
Pikantne, pieprzne nuty mieszają się z ciemnymi, słonymi wodami dzięki przedawkowaniu ambroksanu.
Calone i hedione wprowadzają niewielką równowagę wodnistej słodyczy i kwiatów, ale są na równi ze słonymi zielonymi wodorostami, nutami drzewnymi i piżmem.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to ciemny i pikantny zapach akwatyczny z nutami drzewnymi i dymnym kadzidłem. Cytrusy dość często przebijają się z głębi.
Bardzo mi się podoba - ale rozumiem, dlaczego innym nie.
Naprawdę nic takiego! To bardzo dziwny zapach w świetnym stylu, który bierze zapachy w stylu wodnym i dodaje do nich wielką niszową wrażliwość. Pachnie jak morze, nie plaża, ale rzeczywista głębia morza z całą zmiennością i wszystkimi sposobami, w jakie może tworzyć piękno, ale także wrak.
Megamare od Orto Parisi to absolutnie atlantycki zapach kaiju. Masywna, tajemnicza morska bestia, nadprzyrodzone stworzenie o boskiej mocy, owinięte radioaktywnymi wodorostami, wynurza się z niezgłębionych głębin nieziemskiego rowu oceanicznego, by wypłynąć na powierzchnię w środku tajfunu. Tsunami sieje spustoszenie na całym świecie, słona woda natychmiast pochłania każdą powierzchnię, tworzy się dziwna chmura omszałego piżma, kwitną glony, widoczność spada do zera w ciągu kilku sekund. W wirze tego nieszczęścia znajduje się MEGAMARE, łagodne stworzenie przeklęte potężną posturą i niezwykle solankowym, słonawym zapachem, który można wykryć z innych planet, innych wymiarów. Obejmuje obywateli świata szerokim spojrzeniem swojego kalejdoskopowego cyklopowego oka i myśli "kurwa mać, ci ludzie to śmieci" i znika w otchłani, by nigdy więcej ich nie zobaczyć. Ale jego nieziemskie DNA zmieniło samą esencję wody morskiej, a z każdego miejsca, w którym spadła kropla tego dnia, pojawił się dziwny aromatyczny kwiat. I tak historia nigdy nie zapomni rozległego rozkwitu sądu, dnia Megamare.
Po recenzji Bergamask moje oczekiwania wobec Megamare były bardzo niskie - można śmiało powiedzieć, że zostały spełnione. Gaultieri zaprezentował kolejną molestację zmysłów, w postaci tandetnie pachnącego akordu wodnego. Uwielbiam intensywnie wodne zapachy z tym potężnym akordem wodorostów, Acqua di Sale od Profumum Roma jest tego doskonałym przykładem. Jednak w przypadku Megamare pachnie po prostu tanio i leniwie - jest przytłaczająco mocny, do tego stopnia, że nie da się go nosić. Nie jest nie do noszenia, ale jest wiele zapachów w tym stylu, które faktycznie ładnie pachną. Po raz kolejny Gaultieri udowadnia, że jest mistrzem w tworzeniu tanich i niechlujnych zapachów. Naprawdę nie podoba mi się jego twórczość, to nie są dzieła sztuki czy pomysłowości, to niechlujne obelgi pod adresem perfumiarstwa.
Okropne otwarcie z ambroxanem, ale po około godzinie (za długo?) magia się rozwija. Czuję syntetyczne morskie zapachy, ale także coś ciepłego, pikantnego i słodkiego. Faluje i zmienia się w zależności od temperatury skóry. Bardzo interesujące i uwodzące. Ma więcej niż tylko znikome podobieństwo do Uncut Gem. Moim głównym problemem z tym zapachem jest potworna trwałość i nosowa ślepota. Pamiętaj, jak źle pachnie, gdy go pierwszy raz powąchasz, a potem pamiętaj, że każdy, kto cię spotka, nie będzie nosowo ślepy na nuklearną ilość ambroxanu, a następnie pamiętaj, jak cholernie okropnie pachnie Sauvage, gdy ludzie noszą go w komunikacji publicznej... Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to, co robię ludziom, gdy noszę ten zapach, nawet jeśli moja nosowa ślepota oszukuje mnie, bym go polubił. Ale nie zakładaj go na ubrania, bo nigdy się nie zmyje.
