Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Geranium Bourbon od Miller Harris Perfumes pachnie tak, jak wyobrażam sobie Jo z "Małych kobietek"; jest zdecydowany i inteligentny, a jednocześnie w jakiś sposób bezsensowny i bardzo kreatywny. Ma bardzo wyraźny charakter "weź mnie taką, jaką jestem", co wydaje się właściwe, ponieważ mimo że geranium jest wymienione w nutach i jest to nazwa perfum, nie pachnie dokładnie jak geranium... więc musisz ocenić je na podstawie własnych zalet... za to, czym jest, a nie za to, czym nie jest. A jeśli chodzi o to, czym jest, cóż. To coś w rodzaju suchej, słonecznej cytrynowo-trawiastej palmarosy, kwaśnej zielonej róży, gorzkiego, stęchłego czarnego pieprzu i czegoś w rodzaju aromatycznego drewna. Jest klasyfikowany jako kwiatowy, ale z pewnością nie jest to typowa oferta z tej kategorii zapachów; nie jest ani słodki, ani wiosenny, ani nawet letni, a róża jest dziwna. Myślę, że mogę powiedzieć, że jest to ziołowy, drzewny jesienny kwiat i podobnie jak nasza dziewczyna Jo, jedyny w swoim rodzaju.

To zaczyna się od nuty cytralowej, która pachnie jak liść geranium, moja ulubiona część. Na mojej skórze zmienia się w mydlany kwiatowy zapach. Na ubraniach czuję więcej kwiatów, a mniej mydła. Mydło sprawia, że nie wchodzi w teren repelentów na owady, co wcale mi nie przeszkadza, jako miłośnik wszystkiego, co związane z trawą cytrynową. Po kilku godzinach wciąż jest na skórze jako ziemisty musk, co prawdopodobnie jest paczulą, ale nie do rozpoznania, co jest dobre, ponieważ nie przepadam za paczulą. Interesujące, zielone, ziemiste podejście do geranium, ale nie za bardzo zielone, ziemiste ani kwiatowe. Dobrze zbalansowane i intrygujące.