Świetna nazwa, świetny perfumiarz, wydaje mi się, że to zdobyło nagrodę (lub było wśród nominowanych?) Naprawdę uwielbiam markę Olfactive Studios, a próbkę (razem z pudełkiem innych) dostałem za darmo! To zapowiadało się na absolutny hit. Potrzebne jest trochę tła, aby ustawić scenę dla tej recenzji. Recenzowałem Lumiere Blanche na moim Instagramie i stwierdziłem, że jak wiele zapachów Olfactive Studios, są to wspaniałe koncepcje i świetne otwarcia, ale brakuje im blasku w fazie dry down i są ulotne pod względem wydajności. (Woody Mood ironicznie jest zupełnie inny) Na równowagę nie przywiązuję aż tak dużej wagi do aspektu wydajności, jak wielu recenzentów, niektóre zapachy po prostu takie są. Jednak gdy dostajesz coś głębokiego, bogatego i złożonego, masz nadzieję, że to będzie trwałe i pozostanie takie. Może to egoistyczne i nierealistyczne, ale to bardziej z rozczarowania niż czegokolwiek innego, ponieważ naprawdę lubię ten zapach. Więc w pewnym sensie skrytykowałem OS za to i otrzymałem kilka komentarzy od Celine pod moim postem. Nie mogę jej naprawdę winić, jeśli ktoś nawet zasugerowałby krytykę mojego „dziecka”, to bym mu wydrapał oczy!!! W każdym razie była bardzo miła i łaskawa w tej sprawie i podała swoje uzasadnienia dla koncentracji Lumiere Blanche. Nie muszę mówić, że czułem się źle, ponieważ byłem wyraźnie fanem tej marki, mimo moich drobnych zastrzeżeń. Zasugerowała, żebym spróbował jej nowszego wydania Woody Mood i postanowiła wysłać mi kilka próbek, co było niezwykle miłe z jej strony. Więc to straszne, że muszę powiedzieć... w ogóle mi się to nie podoba. Doceniam, że jest innowacyjne i szczerze mówiąc, genialne w perfumerii, łącząc ciepłe, gęste drewno orientalne z nowoczesnością, którą Duchaufour zdaje się wnosić do wszystkiego, co robi. Elementy, które tu są, zdecydowanie mi się podobają, a jak już wspomniałem, jakość, wydajność i koncentracja Woody Mood są poza wszelką miarą, i nie dziwi mnie, że zdobyło uznanie krytyków, ale nie ma co się dziwić gustowi, a to po prostu nie jest w moim guście. Otwarcie jest typowe dla tej marki, bardzo unikalne, ale od razu staję w obliczu dymnego, gumowego, nietypowego drewna, typowo wyzywającego i charakterystycznego dla BD. Czuję nutę herbaty i kakao, a także spisek szałwii muszkatołowej i pewien skórzany zapach, co sprawia, że jest to bardziej poważne i mroczne. To trochę jak nowy Dior Santal Noire (gdybym miał porównać), ale ten ma znacznie więcej nut, a może to sekwoya mnie niepokoi? Naprawdę nie wiem? Uwielbiałem Santal Noire, a tego nie kocham. Jednak zajmuje kilka godzin, aby bardziej problematyczne nuty WM ustąpiły, a ja zostaję z elementami, które uważam za całkiem piękne. Chodzi o to, że mi się to nie podoba, ale absolutnie to szanuję. Faktem jest, że gdyby to był tylko kolejny pikantny sandałowiec lub orientalny zapach z oud lub skórą, to na pewno byłoby miłe, ale nie przełamałoby żadnych nowych granic. Uwielbiam fakt, że mi się to nie podoba, ponieważ innym się podoba, a Woody Mood to naprawdę unikalna rzecz.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
