Libertine Sweet Grass to zapach, który spełnia wszystkie moje oczekiwania i łaskocze wszystkie moje upodobania i nie próbuję brzmieć jak jakiś napalony perwersyjny gremlin, ale są to wyrażenia, które najlepiej opisują, jak idealne jest dla mnie to konkretne połączenie nut. To zakurzony miód, suszony tytoń i coś w rodzaju balsamicznej, dębowo-mszystej ambry, która pachnie jak coś czarującego, próbującego grać cicho. Jak Sofia Loren w farmerskim fartuchu drzemiąca na stogu siana w upalne późne letnie popołudnie. Jasne, ma na sobie wytartą sukienkę w gingham, a we włosach karmę dla kurczaków, ale daj spokój, nie możesz udawać, że to nie Sofia Loren. I trochę tak właśnie czuję się w tym zapachu, nieskomplikowanym i lekkim, ale jednocześnie uwodzicielskim i zabójczo pięknym. I właściwie... teraz, gdy o tym myślę, czy to nie powinno być kryterium, którego używamy, szukając zapachu? Czegoś, co jest tak proste do noszenia, a jednocześnie zapewnia niesamowity efekt wow? To właśnie robi dla mnie Sweet Grass.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
rok temu
Sweet Grass od Libertine Fragrance zostały wydane w 2014 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Joshua Smith. Nuty to Ambrette (malwa piżmowa), Hay, Mimoza, Rozmaryn, Tytoń, Tonka Bean.
Libertine Sweet Grass to zapach, który spełnia wszystkie moje oczekiwania i łaskocze wszystkie moje upodobania i nie próbuję brzmieć jak jakiś napalony perwersyjny gremlin, ale są to wyrażenia, które najlepiej opisują, jak idealne jest dla mnie to konkretne połączenie nut. To zakurzony miód, suszony tytoń i coś w rodzaju balsamicznej, dębowo-mszystej ambry, która pachnie jak coś czarującego, próbującego grać cicho. Jak Sofia Loren w farmerskim fartuchu drzemiąca na stogu siana w upalne późne letnie popołudnie. Jasne, ma na sobie wytartą sukienkę w gingham, a we włosach karmę dla kurczaków, ale daj spokój, nie możesz udawać, że to nie Sofia Loren. I trochę tak właśnie czuję się w tym zapachu, nieskomplikowanym i lekkim, ale jednocześnie uwodzicielskim i zabójczo pięknym. I właściwie... teraz, gdy o tym myślę, czy to nie powinno być kryterium, którego używamy, szukając zapachu? Czegoś, co jest tak proste do noszenia, a jednocześnie zapewnia niesamowity efekt wow? To właśnie robi dla mnie Sweet Grass.