Najczęściej zadawane pytania o Tobacco Reserve by Aramis
Jak pachnie Tobacco Reserve by Aramis?
Tobacco Reserve by Aramis zawiera nuty głowy: Czarna porzeczka and Szałwia muszkatołowa, nuty serca: Gałka muszkatołowa, Orris Root, and Tytoń, and nuty bazy: Oakmoss and Tonka Bean.
Kto stworzył Tobacco Reserve by Aramis?
Tobacco Reserve by Aramis zostały stworzone przez Edouard Fléchier.
Kiedy wydano Tobacco Reserve by Aramis?
Tobacco Reserve by Aramis zostały wydane w 2018 roku.
Tobacco Reserve od Aramis zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Edouard Fléchier. Zawiera nuty głowy: Czarna porzeczka and Szałwia muszkatołowa, nuty serca: Gałka muszkatołowa, Orris Root, and Tytoń, and nuty bazy: Oakmoss and Tonka Bean.
Bardzo interesujący zwrot akcji. To zapach dla tych, którzy kochają gęste, skórzane, ziołowe, ale szczypiące otwarcie, z absolutnie dobrze zrealizowaną nutą tytoniu na pierwszym planie. Szczerze uważam, że herbata odgrywa dużą rolę w tym zapachu, ponieważ jednocześnie przypomniała mi o trzech różnych zapachach L'artisan perfumer, a mianowicie... tea for two, Dzing! i dhronkha (prawdopodobnie niepoprawnie napisane, ale wiesz, o co mi chodzi). Może świeży, zielony liść tytoniu i herbata mają wspólne cechy, co przypuszczam, że mają. Ma tę suchą nutę wetiweru, ale także trochę syntetyczną i coś, co Bertrand Dauchafour z pewnością by wymyślił. Szałwia muszkatołowa i mech również nadają mu ten efekt, przypuszczam, a nuty głowy są osobliwie oryginalne. Podobało mi się, ale Tobacco reserve nie będzie dla każdego, podoba mi się, że nie jest to łatwy lub kremowy, gourmandowy tytoń. Zamiast tego ma korzenie w męskiej oryginalnej formule. Warto powąchać naprawdę.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
8 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Bardzo interesujący zwrot akcji. To zapach dla tych, którzy kochają gęste, skórzane, ziołowe, ale szczypiące otwarcie, z absolutnie dobrze zrealizowaną nutą tytoniu na pierwszym planie. Szczerze uważam, że herbata odgrywa dużą rolę w tym zapachu, ponieważ jednocześnie przypomniała mi o trzech różnych zapachach L'artisan perfumer, a mianowicie... tea for two, Dzing! i dhronkha (prawdopodobnie niepoprawnie napisane, ale wiesz, o co mi chodzi). Może świeży, zielony liść tytoniu i herbata mają wspólne cechy, co przypuszczam, że mają. Ma tę suchą nutę wetiweru, ale także trochę syntetyczną i coś, co Bertrand Dauchafour z pewnością by wymyślił. Szałwia muszkatołowa i mech również nadają mu ten efekt, przypuszczam, a nuty głowy są osobliwie oryginalne. Podobało mi się, ale Tobacco reserve nie będzie dla każdego, podoba mi się, że nie jest to łatwy lub kremowy, gourmandowy tytoń. Zamiast tego ma korzenie w męskiej oryginalnej formule. Warto powąchać naprawdę.