Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Bardzo podoba mi się design tego prostego, pastelowego prostokąta i rzadko to mówię, ale przyciągnęła mnie do niego butelka. Dobre i złe strony Bloom są takie same... posłuchaj mnie. To nie jest mocny zapach tuberozy/jasminu i to jest zarówno zbawienne, jak i zgubne, w zależności od tego, jak na to patrzysz. Powiedziałbym, że nie lubię tuberozy, ale potrafię docenić niektóre jej aspekty, a gdy jest wysokiej jakości, trochę zachwycam się jej intensywną mocą, ale zastanawiam się, jak ktokolwiek mógłby to nosić? Potem jest tania wersja, która pachnie okropnie... powiedziałbym, że Bloom jest gdzieś pomiędzy. Wiem, że nazwa jest dość oczywista, ale spodziewałem się jakiejś bazy oprócz mnóstwa kwiatów, do tego stopnia, że jest dość nieokreślona i trochę brakuje jej klarowności i ostrości. Nie jestem wielkim fanem kwiatów i jestem mężczyzną, więc to nie jest skierowane do mnie, ale nie znalazłem nic nowego ani ekscytującego w tej kompozycji.
To prosty, kobiecy zapach biały kwiatów. Otwiera się lekko zieloną nutą jaśminu, która szybko ustępuje miejsca kremowej tuberozie. Nutka rangoon creepera dodaje miękkości i delikatnie pudrowego charakteru kompozycji. Zapach jest spójny, bezpośredni i liniowy. Trwałość wynosi około sześciu do ośmiu godzin, z umiarkowanym projekcją. Dla mnie najlepiej sprawdza się zimą.