Najczęściej zadawane pytania o Playalinda by Chronotope
Kto stworzył Playalinda by Chronotope?
Playalinda by Chronotope zostały stworzone przez Carter Weeks Maddox.
Kiedy wydano Playalinda by Chronotope?
Playalinda by Chronotope zostały wydane w 2020 roku.
Playalinda od Chronotope zostały wydane w 2020 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Carter Weeks Maddox. Nuty to Ambrette (malwa piżmowa), Choya Nakh, Grejpfrut, Indol, Jaśmin, Metaliczne nuty, Oakmoss, Osmanthus, Paczula, Brzoskwinia, Wetiwer.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
W interesie całkowitej przejrzystości Carter bardzo uprzejmie wysłał mi te próbki (zamierzałem wspierać projekt tak czy inaczej), jest miły w ten sposób i doskonale wie, że moje opinie, choćby nieistotne, będą szczere i bezpośrednie, a jeśli coś mi się nie podoba lub uważam, że jest obiektywnie lub technicznie niedoskonałe (znowu, jeśli uważasz, że mam prawo komentować), to to powiem. Myślę, że zaprasza do krytyki i prawdopodobnie się nią delektuje, ja bym się delektował. Zacznę od stwierdzenia, że wszystkie trzy wykazują naprawdę wyczuloną umiejętność samouka perfumiarza i kogoś, kto ma naprawdę interesującą perspektywę na wiele rzeczy, nie mniej na sztukę perfumerii i być może na to, co powinna reprezentować. Żałuję, że nie potrafię malować obrazów swoimi słowami i nie potrafię być poetycki w odniesieniu do tych zapachów, ponieważ na to zasługują, ale moje recenzje są zazwyczaj nieustannie nudnym skupieniem na materiałach i rozważaniami w stylu „jak to zrobili?”. Więc Playlinda dla mnie to najbardziej przekonujący i być może najbardziej pocieszający opis wyjaśniający jej pochodzenie i inspirację. Myślę, że jest to najbardziej „komercyjny” (to brzmi strasznie), ale jest to bardziej dostępna wersja dla ludzi, tak mi się wydaje, ale całkowicie wolna od klisz, ponieważ nie czułem niczego nawet w przybliżeniu podobnego. Otwarcie jest jak nieco tłusty, laktonowy, żółty kwiat. Playlinda to zapach nadmorski, ale nie jest to oczywiste, ciepła skóra, nawet ten efekt ambry na skórze, ale nie w sposób uwodzicielski czy nieprzyzwoity. To uspokaja. Na chwilę grozi nutą kokosa lub masła shea, ale całkowicie podważa to uczucie pylistymi, piaszczystymi, słonymi owocowymi wibracjami i przytulnym piżmem. Brzoskwinia ma być tutaj głównym graczem (lol), ale owocowy akord nie krzyczy mi od razu, że to ona, i to nie jest oznaka porażki, ponieważ widziałem wiele recenzji, które wspominały o tym żywo, więc co ja wiem. Nie spędziłem wystarczająco dużo czasu z Playalinda, ale uznałem za konieczne, aby podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami tutaj. Jest bardzo dobra i pokazuje wysiłek, który wkłada się w indywidualne perfumy, aby stworzyć prawdziwą sztukę, która ma naprawdę osobistą narrację. Nie trzeba ci mówić, że jest głęboko osobista, możesz to poczuć.
W interesie całkowitej przejrzystości Carter bardzo uprzejmie wysłał mi te próbki (zamierzałem wspierać projekt tak czy inaczej), jest miły w ten sposób i doskonale wie, że moje opinie, choćby nieistotne, będą szczere i bezpośrednie, a jeśli coś mi się nie podoba lub uważam, że jest obiektywnie lub technicznie niedoskonałe (znowu, jeśli uważasz, że mam prawo komentować), to to powiem. Myślę, że zaprasza do krytyki i prawdopodobnie się nią delektuje, ja bym się delektował. Zacznę od stwierdzenia, że wszystkie trzy wykazują naprawdę wyczuloną umiejętność samouka perfumiarza i kogoś, kto ma naprawdę interesującą perspektywę na wiele rzeczy, nie mniej na sztukę perfumerii i być może na to, co powinna reprezentować. Żałuję, że nie potrafię malować obrazów swoimi słowami i nie potrafię być poetycki w odniesieniu do tych zapachów, ponieważ na to zasługują, ale moje recenzje są zazwyczaj nieustannie nudnym skupieniem na materiałach i rozważaniami w stylu „jak to zrobili?”. Więc Playlinda dla mnie to najbardziej przekonujący i być może najbardziej pocieszający opis wyjaśniający jej pochodzenie i inspirację. Myślę, że jest to najbardziej „komercyjny” (to brzmi strasznie), ale jest to bardziej dostępna wersja dla ludzi, tak mi się wydaje, ale całkowicie wolna od klisz, ponieważ nie czułem niczego nawet w przybliżeniu podobnego. Otwarcie jest jak nieco tłusty, laktonowy, żółty kwiat. Playlinda to zapach nadmorski, ale nie jest to oczywiste, ciepła skóra, nawet ten efekt ambry na skórze, ale nie w sposób uwodzicielski czy nieprzyzwoity. To uspokaja. Na chwilę grozi nutą kokosa lub masła shea, ale całkowicie podważa to uczucie pylistymi, piaszczystymi, słonymi owocowymi wibracjami i przytulnym piżmem. Brzoskwinia ma być tutaj głównym graczem (lol), ale owocowy akord nie krzyczy mi od razu, że to ona, i to nie jest oznaka porażki, ponieważ widziałem wiele recenzji, które wspominały o tym żywo, więc co ja wiem. Nie spędziłem wystarczająco dużo czasu z Playalinda, ale uznałem za konieczne, aby podzielić się swoimi pierwszymi wrażeniami tutaj. Jest bardzo dobra i pokazuje wysiłek, który wkłada się w indywidualne perfumy, aby stworzyć prawdziwą sztukę, która ma naprawdę osobistą narrację. Nie trzeba ci mówić, że jest głęboko osobista, możesz to poczuć.