"Chasing the dragon" (lub "palenie heroiny", jak to mniej kolokwialnie nazywane) ma kobiecą stronę i jest równie odurzające, jak sugeruje nazwa. Otwarcie jest naprawdę bardzo ładne i odczuwasz subtelną ciepłość oraz niuanse, zanim stanie się połączeniem białych i żółtych kwiatów. Ylang ylang może być naprawdę urokliwy, a w tym zapachu znajduje się nuta jaśminu, ale nie jest to typowe. Będę szczery, nie wiem, co to Muguet lub Narcyz, ale czuję tutaj niemal tuberozowy zapach, to zasadniczo bardzo intensywny kwiatowy aromat. Jest tu gładkie uczucie wanilii, super kremowe i przyjemne. Nie jestem osobą, która narzeka na cenę, ale uważam, że te perfumy są dość drogie, jednak myślę, że wartość będzie w dużej mierze subiektywna. Podobało mi się to, a także sposób, w jaki Euphoric łączy się z Hypnotic, które również miało podobne nuty kwiatowe. Uważam, że jakość jest dobra, ale nie był to super mocny i trwały zapach, jakiego się spodziewałem po otwarciu. Nie zrozumcie mnie źle, wydajność jest bardzo dobra, po prostu nie jest tak intensywna jak niektóre białe/żółte kwiaty tej klasy.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
8 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Chasing the Dragon Euphoric od Clive Christian zostały wydane w 2017 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Angela Stavrevska. Nuty to Bursztyn, Artemisia, Czarna porzeczka, Strąk kakao, Cynamon, Iris, Jaśmin, Lilia Doliny, Piżmo, Narcyz, Dąb, Opium, Paczula, Drzewo sandałowe, Wanilia, Ylang-Ylang.
"Chasing the dragon" (lub "palenie heroiny", jak to mniej kolokwialnie nazywane) ma kobiecą stronę i jest równie odurzające, jak sugeruje nazwa. Otwarcie jest naprawdę bardzo ładne i odczuwasz subtelną ciepłość oraz niuanse, zanim stanie się połączeniem białych i żółtych kwiatów. Ylang ylang może być naprawdę urokliwy, a w tym zapachu znajduje się nuta jaśminu, ale nie jest to typowe. Będę szczery, nie wiem, co to Muguet lub Narcyz, ale czuję tutaj niemal tuberozowy zapach, to zasadniczo bardzo intensywny kwiatowy aromat. Jest tu gładkie uczucie wanilii, super kremowe i przyjemne. Nie jestem osobą, która narzeka na cenę, ale uważam, że te perfumy są dość drogie, jednak myślę, że wartość będzie w dużej mierze subiektywna. Podobało mi się to, a także sposób, w jaki Euphoric łączy się z Hypnotic, które również miało podobne nuty kwiatowe. Uważam, że jakość jest dobra, ale nie był to super mocny i trwały zapach, jakiego się spodziewałem po otwarciu. Nie zrozumcie mnie źle, wydajność jest bardzo dobra, po prostu nie jest tak intensywna jak niektóre białe/żółte kwiaty tej klasy.