Wow! To jest uosobienie gęstego drewna, 10 roam nawet się z nim otwiera i jakie to wspaniałe otwarcie! Rzadko zdarza się, aby zapach był tak drzewny, ujawniając szczyt w bazie, zanim do gry wejdzie słodki kokos. Następnie w sercu ujawnia się bardzo klasyczny, ciemny, rozgrzewający zapach masła kakaowego z odrobiną imbiru i szafranu. Nie jest to bardzo złożony zapach, ale zrobił na mnie wystarczające wrażenie. To tak, jakbyś trzymał balsam do ust w zabytkowym drewnianym zestawie szachowym. Świetny zapach na zimę, jest ciężki, choć może dla mnie zbyt ciężki w kokosie, teraz jestem głęboko w noszeniu. Na szczęście po wyschnięciu znów stał się intensywnie drzewny i jako taki bardzo przyjemny. To dopiero mój pierwszy raz, kiedy mam na sobie 10 Roam, więc przy drugim noszeniu wyrobię sobie solidną opinię. Moje pierwsze wrażenia są jednak bardzo dobre.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Najczęściej zadawane pytania o No 10 Roam by Odin
Jak pachnie No 10 Roam by Odin?
No 10 Roam by Odin zawiera nuty głowy: Pieprz and Szafran, nuty serca: Coffee Blossom and Imbir, and nuty bazy: Kokos, Hebanowe drzewo, and Kadzidło.
Jaki jest sillage No 10 Roam by Odin?
No 10 Roam by Odin ma potężny sillage, który mocno się rozprzestrzenia i pozostawia wyraźny ślad zapachowy. Ocena sillage to 5.0 na 5.
Kto stworzył No 10 Roam by Odin?
No 10 Roam by Odin zostały stworzone przez Jean Claude Delville.
Kiedy wydano No 10 Roam by Odin?
No 10 Roam by Odin zostały wydane w 2013 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
No 10 Roam od Odin zostały wydane w 2013 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Jean Claude Delville. Zawiera nuty głowy: Pieprz and Szafran, nuty serca: Coffee Blossom and Imbir, and nuty bazy: Kokos, Hebanowe drzewo, and Kadzidło.
Wow! To jest uosobienie gęstego drewna, 10 roam nawet się z nim otwiera i jakie to wspaniałe otwarcie! Rzadko zdarza się, aby zapach był tak drzewny, ujawniając szczyt w bazie, zanim do gry wejdzie słodki kokos. Następnie w sercu ujawnia się bardzo klasyczny, ciemny, rozgrzewający zapach masła kakaowego z odrobiną imbiru i szafranu. Nie jest to bardzo złożony zapach, ale zrobił na mnie wystarczające wrażenie. To tak, jakbyś trzymał balsam do ust w zabytkowym drewnianym zestawie szachowym. Świetny zapach na zimę, jest ciężki, choć może dla mnie zbyt ciężki w kokosie, teraz jestem głęboko w noszeniu. Na szczęście po wyschnięciu znów stał się intensywnie drzewny i jako taki bardzo przyjemny. To dopiero mój pierwszy raz, kiedy mam na sobie 10 Roam, więc przy drugim noszeniu wyrobię sobie solidną opinię. Moje pierwsze wrażenia są jednak bardzo dobre.