fragrances
recenzji
1 recenzja
Zasadniczo Seraphim Blue pachnie jak naprawdę (naprawdę) przyjemny balsam do opalania o zapachu kokosa... ale to nadmierne uproszczenie tak naprawdę nie oddaje mu sprawiedliwości.
Zapach ten jest na tyle głęboki, że choć brzmi to poetycko, to jest trochę prawdy w stwierdzeniu, że faktycznie pachnie jak bycie na plaży podczas noszenia naprawdę przyjemnego balsamu do opalania o zapachu kokosa. W rzeczywistości późne etapy schnięcia Seraphim Blue mają lekko słony i wodny akcent, który bardzo przypomina mi, że właśnie wyszedłem z oceanu.
Nie jest to jednak zapach idealny. Zielone nuty (jabłko, eukaliptus itp.) są naprawdę wyraźne (przynajmniej dla mojego nosa) tylko w dość krótkim otwarciu. Jestem pewien, że przyczyniają się do trwałości zapachu, ale z pewnością nie pozostają w żaden znaczący sposób.
Podobnie jak większość zapachów Zaharoff (przynajmniej tych, które posiadam), początkowe otwarcie jest również bardzo ostre, do tego stopnia, że prawie zniechęca. Sądzę, że jest to spowodowane użytym alkoholem... ale szybko zanika, a cokolwiek używają, zdecydowanie nadaje temu (i innym zapachom Zaharoff) świetną wydajność.
Nosiłem go do pracy w dniu, w którym piszę tę recenzję, w upale australijskiego lata, i czułem ten zapach za każdym razem, gdy się poruszałem, przez ponad pięć godzin. Po tym czasie zapach utrzymywał się na skórze przez kolejne cztery do pięciu godzin.
Sillage również wydaje się doskonały, ponieważ po czterech do pięciu godzinach noszenia tego zapachu, ktoś stojący w odległości większej niż długość ramion ode mnie skomentował zapach. I to też było na zewnątrz.
Ogólnie rzecz biorąc, jest to niezwykle przyjemny (przynajmniej po początkowym otwarciu) i interesujący letni/wiosenny zapach, który naprawdę wyróżnia się w upale.