recenzji
71 recenzji
Najnowsza odsłona od Sarah Baker i trzecia z oudowej trylogii - Gold Spot ocieka blaskiem Złotej Ery Kina. Trylogia została stworzona przez Chrisa Maurice'a przy użyciu trzech stałych materiałów: naturalnego oudu, cypriolu i kwiatu pomarańczy. Co najważniejsze, perfumiarz za każdym razem używał tych materiałów z innym zestawem dodatków, nadając każdej kompozycji nowy, odmienny kierunek. W przypadku Gold Spot Chris dodał nuty słodkiej mirry, krówki i ciemnej czekolady do dwóch naturalnych nalewek oudowych, uzyskując najwspanialsze czekoladowe otwarcie. Jeśli Loudo był mlecznym batonem, Gold Spot jest bardziej czekoladową pomarańczą Terry'ego. Wyobraź sobie teraz cały ich stos, każdy indywidualnie zapakowany w delikatne, efektowne złote opakowanie Fererro Rocher i ułożony wysoko na srebrnej tacy na jakimś eleganckim przyjęciu po Oscarach, a Marlon Brando i Marilyn Monroe siedzą w kącie, próbując ukradkiem ukryć czekoladowe plamy wokół ust, które zdradzają ich obżarstwo. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest To perfumy, które będziesz chciał otworzyć i pożreć, niezależnie od tego, czy jesteś ubrany w smoking, czy suknię balową. Oud jest tu nieco bardziej zwierzęcy niż w poprzednich wersjach, ale absolutnie go uwielbiam.
Drugi z trylogii oudowych zapachów Sarah Baker skomponowanych przez Chrisa Maurice'a i zawierających trzy konkretne nuty: cypriol, kwiat pomarańczy i naturalny oud. Nazywając zapach Loudo, sprytną grą słów łączącą łacińskie słowo oznaczające zabawę (Ludo) ze słowem oud, możemy w dużej mierze rozszyfrować przesłankę tego wydania jako bezczelne mrugnięcie okiem ze strony marki i perfumiarza. Chodzi o dobrą zabawę, która obejmuje zarówno dziecinną zabawę z lat młodzieńczych, jak i zmysłową zabawę, którą cieszymy się jako dorośli. Jest to z pewnością zabawna mikstura, wymyślona przez Willy'ego Wonkę z Oud, zawierająca nuty białej czekolady i wiśni, a także wspomniane wcześniej materiały. Rezultatem jest marzycielska, pół-gourmand kreacja, w której oud bawi się w przebieranki, nasycając kreację całą swoją czekoladową dobrocią, podczas gdy wanilia zapewnia, że pachnie jak mleczny baton z owocową wiśnią. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest Bezczelny, zabawny, pyszny i dorosły - nie jest zbyt słodki - jest po prostu bardzo uroczy.
Coś jest symetryczne, gdy ma dwie pasujące do siebie połówki, więc ma sens, że Symmetry ma dwie strony, które z pewnością harmonijnie się uzupełniają. Jest to pierwsza odsłona trylogii perfum na bazie oudu, stworzonych dla marki przez mistrza oudu, Chrisa Maurice'a, z wykorzystaniem kwiatu pomarańczy, cypriolu i naturalnego oudu z Laosu. Biorąc pod uwagę, że każda trójka zawiera naturalne oudy barwione przez CM, cena za ml jest absolutną kradzieżą. Ogromne wyrazy uznania dla Sary. Pierwsza połowa Symmetry ma skład wody kolońskiej neroli, wszystkie świeże cytrusy i zielone nuty. Oud odgrywa znaczącą rolę w drugiej połowie, a między nimi łączą się fantastyczne perfumy, które nigdy nie są zbytnio z jednej lub drugiej strony. Po wypróbowaniu wszystkich trzech części trylogii uważam, że ta jest najmniej wymagająca. Dla fanów oudu, wszystkie trzy są warte uwagi, a dla tych, którzy są nim zniechęceni, wszystkie są wystarczająco przystępne, aby zacząć cieszyć się oudem. Ponieważ większość zapachów oudowych zawiera jedynie syntetyczną nutę oudową, czy to od Givaudan, czy jednej z innych dużych firm, fantastycznie jest mieć te trzy świetne opcje jako wejście do świata naturalnych perfum oudowych.
To jest absolutnie niesamowite. Kremowa róża i szafran. Jest luksusowy i bardzo przyjemny. Idealnie unisex. Marzę o tak dobrych perfumach. Z takim profilem, można by wybaczyć myślenie o zapachu zimowym. Ale poczekaj, zabierz go na wakacje. Noś go wieczorem, gdy jesteś ubrany i wybierasz się na noc w mieście. W upale wczesnego wieczornego słońca zapach Brompton sprawi, że poczujesz się jak milion dolarów. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
@bostonscentguy, ten olejek na skórze to naturalne olejki zapachowe. W żadnym wypadku nie jest to złe.
Otwiera się ogromnym podmuchem mistycznych żywic, przekształcając się w wzorcowy zapach szafranu z dobrze zachowującym się immortelle leżącym u podstaw wszystkiego. Kwiaty sprawiają, że przez cały czas pozostaje szykowny. Czysta miłość od pierwszej chwili. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Pachnie jak miodowe cukierki na kaszel z mentolem. Mocno miodowy i pyłkowy. W ten sposób przypomina Bee Zoologist. Tytoń jest ulotny. Nie do przeoczenia.
Jak bardziej przyjazny, bardziej uniwersalny Fahrenheit z odrobiną pocieszającego pudru dla niemowląt. Jest naprawdę dobry i dostępny za grosze. Nie ma co się zastanawiać.
Początek bardzo ciężki od toffi, szczypta rumu. Następnie pojawia się wspaniały tytoń. Jest genialny. Idealny zapach na jesień/zimę. Najwyższe noty.
To najbardziej wyrafinowana i klasyczna propozycja marki. To tak złożony, a jednocześnie wyluzowany zapach. Myślę, że to ich arcydzieło. Zmieszany tak, że trudno jest wybrać różne nuty, co uwielbiam, jest to z łatwością ich najbardziej dostępny i nadający się do noszenia zapach. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest