recenzji
Mój zapach charakterystyczny
81 recenzji
To był zapach, który przetestowałem w Sephora w Kohl’s w trakcie dnia pracy w ogrodzie. Był naprawdę czysty, orzeźwiający i przyjemny. Nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł się tym obrazić. Jest naprawdę sympatyczny. Więcej ciotek i mam powinno obdarowywać tym swoich synów i siostrzeńców. Omiń Sauvages, Bleu De Chanels i Dylan Blues. Ten zapach zasługuje na większą obecność w przestrzeni publicznej. Aktualizacja: Przetestowałem go ponownie i już mnie nudzi. Jest dość bezpieczny i prosty. Cieszę się, że go nie kupiłem. Nie jest zły, po prostu mnie nie porusza. Dobrze się utrzymuje na skórze.
Tom Ford wyraźnie nawiązuje do zapachów przeszłości w tym przypadku. Naprawdę mocny zapach. Dla mnie ostry, drzewny, pikantny zapach sosny łączy się z delikatnym, pikantnym rozmarynem i paczulą, co nadaje mu rodzaj dojrzałego, medycznego aromatu, który nie przypadł mi do gustu na mnie. Wydawał się dla mnie trochę zbyt dojrzały, a ja uwielbiam starsze zapachy, takie jak Agua Brava (1968). Pachnie jak odkrywca lub profesor, który spędza dni w gabinecie otoczonym mahoniowym meblami i starymi mapami. Taki, który śmieje się przez swoje duże wąsy „Hmbrr brr mbrr!”
Bardzo się cieszę, że kupiłem to w ciemno. To prawdziwe piękno. Nie widzę nikogo, kto by tego nie polubił. Jest grzeczne i dobrze się zachowuje. Jest świeże i czyste, lekko kwiatowe, a jednocześnie na tyle unikalne, że warto je kupić. Najbardziej wyróżniają się dla mnie bergamotka i bazylia. Czy ma wyraźną osobowość?… Może nie tak bardzo jak inne w mojej garderobie, ale to świetny zapach na początek kolekcji. Wtopi się w tłum i będzie cieszył innych. Jeśli kupujesz ten, który jest na zdjęciu z wysoką, matową butelką i srebrnym atomizerem, mając nadzieję, że pachnie jak Bowling Green, to nie pachnie. Domyślam się, że to był ten vintage? Tak czy inaczej, ten zapach jest niedoceniany i zasługuje na więcej uwagi w miejscach publicznych. Osobiście nie wydałbym na niego więcej niż 40 dolarów, ale będę go używać w cieplejsze dni, a na skórze sprawuje się naprawdę dobrze i długo się utrzymuje. Odpowiedni dla każdego wieku. Może skończyć się na tym, że dam go mojemu synowi, lub przynajmniej pozwolę mu go nosić, kiedy tylko zechce.
Podobał mi się dry down bardziej niż otwarcie w tym przypadku. Nie poczułem jednak intensywnego wetiweru. Otwiera się jak środek na komary i przechodzi w coś bardzo podobnego do Prada Luna Rossa Carbon w moim odczuciu. Zdecydowanie nowoczesny zapach, który jest dość przyjazny dla centrów handlowych. Wcale nie jest zły, ale nie jest na tyle wyrazisty, aby przyciągnąć moją uwagę lub poruszyć mnie. Fajna butelka i świetny atomizer.
Ombré Leather zmienia się w ciągu dnia na pewno. Pierwsze otwarcie pachniało jak pewny siebie, elegancki bogacz, który ma wszystko pod kontrolą. W fazie środkowej pachniało zbyt słodko, jak coś, co mógłby nosić facet typu "sugar daddy". W tym momencie wiedziałem, że nigdy więcej nie będę chciał go nosić. W bazie trzymał się na moim nadgarstku nawet po prysznicu i do następnego dnia. Nawet spryskałem nadgarstek vintage Quorum, a ten przeklęty perfum pokazał swoje futrzaste małe oblicze następnego ranka, gdy Quorum się skończył. Baza jest najbardziej kobiecą częścią, gdzie powiedziałbym, że staje się zbyt miękka i słodka jak na mój gust. To nie jest zapach, który założę, zanim będę wiedział, że będę wykonywał jakąś ciężką pracę, ponieważ może stać się duszący i zbyt intensywny do tego stopnia, że może sprawić, że poczujesz się trochę źle. Moim zdaniem najlepiej nadaje się dla eleganckiego mężczyzny lub kobiety na randkę w nocy, 40+. Preferowany chłodny wieczór i lekko nałożony, 1-2 spraye maksymalnie. Świetna wydajność i szalona trwałość. Nie jest źle, po prostu to nie mój klimat.
Pikantne wibracje coli od samego początku... potem... nic.
Uwielbiam to na mojej żonie. Tęsknię za zapachem słodkiej grochy, który miała z wycofanego perfumu Bath and Body Works. Ten ma nieco więcej owocowo-kwiatowych akcentów i jest trochę bardziej kokieteryjny, a mniej puszysty.
Pierwsza rzecz, którą powąchałem, nad którą pracował Rosendo Mateu, która mi się nie spodobała. Słyszałem, że jest tam duża nuta kuminu, która była naprawdę wyzwaniem. Dostałem mini buteleczkę z aplikatorem. Nie wyczułem jej wcale. Zamiast tego poczułem główne nuty, których nienawidzę w perfumach. Tę przygnębiającą nutę cynamonu z lat 80., którą można znaleźć w takich zapachach jak Halston Z-14, ODL Pour Lui i Bijan man, oraz głośną nutę bursztynowo-pudrową, którą również uważam za odpychającą. Chciałem, żeby mi się to podobało. To jest naprawdę przestarzałe i prawdopodobnie nikt w twoim otoczeniu tego nie polubi. Może z czasem mi się spodoba.
Zapach mojej mamy, który towarzyszył mi przez całe nastoletnie lata. Niedawno kupiłem jej pełnowymiarową butelkę na urodziny. Miała tylko miniaturkę w łazience i nie nosiła go od lat. Była zachwycona i natychmiast się nim spryskała. Jej uśmiech był promienny. W tym czasie była w ośrodku rehabilitacyjnym w szpitalu i szybko zaprzyjaźniła się z dwiema innymi paniami. Pokazała go jednej z nich, a ta poprosiła swoje dzieci, aby kupiły jej butelkę na następne urodziny. Pachnie jak osoba dobrze zrównoważona i przystępna. Może będę musiał kupić butelkę dla siebie, żeby móc zabrać mamę do pracy. To naprawdę fajna kobieta.
Z pewnością miłość od pierwszego powąchania. Jak włożenie twarzy do metalowego wiadra z mrożoną herbatą, do którego wrzucono świeżo pokrojone liście selera. Prawdopodobnie najlepszy zapach do noszenia, jeśli chcesz poczuć się odświeżony. Ludzie wokół ciebie będą go uwielbiać. Jedyna rzecz w mojej szafie, którą moja żona mówi, że planuje ukraść w sprayu. Emanuje skromną pewnością siebie i przystępnością, której brakuje wielu nowoczesnym zapachom. Zielony, trochę ostry, soczysty, dość prosty, zdecydowanie wart pełnej butelki lub zakupu w ciemno, powiedziałbym. Produkty czyszczące Mrs. Meyers mają płyn do naczyń o nazwie "grusza", który pachnie w 90% podobnie do mojego nosa. Jeśli kochasz podnoszące na duchu zapachy dzienne, które pachną naturalnie, poszukaj tego. Moja żona ocenia go na 8.5/10. (Myślę, że Agua Brava to jedyny zapach, który kiedykolwiek oceniła na 10.)