recenzji
Mój zapach charakterystyczny
252 recenzje
Ten zapach wolę w porównaniu do wersji Baby, która była dość pudrowa. Ten jest łatwym w odbiorze cytrusowym zapachem mandarynki z zielonymi nutami. Ma kilka kwiatowych akcentów, ale nic nie jest przytłaczające. Podoba mi się koncepcja i to, że te perfumy są naturalne. Trwałość nie jest zbyt mocna, ale utrzymuje się przez około 4 godziny.
Star Child dostałam w prezencie od siostry i pokochałam go od samego początku. Bardzo przytulny, kremowy i bliskoskórny zapach. Główne nuty, które wyczuwam to na pewno róża i kremowa nuta wanilii. Wymienione nuty "róża i drzewo sandałowe" mogą sprawiać wrażenie, że jest to zapach drzewno-kwiatowy bez słodyczy, ale tak nie jest. W rzeczywistości jest to bardzo słodki zapach, a mój partner opisałby go jako waniliową owsiankę. Niestety dość szybko go zużyłam, a nie jest mi łatwo znaleźć jakiekolwiek zapachy Pacifica poza linią Wanderlust. Z tego co wiem, zapach ten został wycofany, co jest smutne, ponieważ w przeciwnym razie kupiłbym kolejny roll-on.
Stila zebrała sporo komplementów. Proste połączenie wanilii i bzu naprawdę robi dobrą robotę, pozostawiając na skórze uczucie komfortu i powabu. Miałam tylko roll-on i już go zużyłam. Pamiętam, że był bardzo trwały. Obecnie wydaje się być wycofany, ale rozważyłbym jego odkupienie, gdyby wypuścili może jego przeformułowaną wersję.
Dla mnie, jako wielkiego miłośnika frangipani, byłem ciekaw, aby spróbować tego zapachu. Zapłaciłem dużo za małą próbkę... ale cóż... Oto jak ten zapach do mnie przemawia: Jest ostra syntetyczna nuta, może to hiacynt wodny, i coś, co sprawia, że ten zapach jest nieprzyjemny w połączeniu z innymi nutami. Ylang-ylang jest bardziej dominujący niż frangipani, można jedynie poczuć zarys frangipani gdzieś w tle, ale nie pełne białe, kremowe frangipani, które można znaleźć na przykład w Nuit de Iles od Bissoumine. Jak na razie jestem głównie rozczarowany tym perfumem od Chantecaille i nie jestem pewien, czy jest wart wysokiej ceny. Rozumiem, dlaczego niektórzy mogą go lubić, ponieważ nie jest zły, ale dla mnie, jako osoby o wysokiej wrażliwości, wokół niektórych nut unosi się po prostu nieprzyjemna aura, co sprawia, że ogólnie nie jest odpowiedni dla mnie. A po krótkim czasie noszenia go, ylang-ylang znika, a na mojej skórze pozostaje tylko ostra pudrowa nuta. Jeśli szukasz realistycznego zapachu białego frangipani, to ten prawdopodobnie nie jest dla ciebie, ale może przypominać różowe frangipani lub działać inaczej w zależności od twojej chemii.
Tak, to naprawdę pachnie bardzo podobnie do Allure od Chanel, bez tej małej cytrusowej nuty. To naprawdę pudrowy i kojący zapach, ale nie to, czego bym się spodziewał po zapachu zaklasyfikowanym jako ambra.
Alegria to kolejny kwiatowy zapach z linii Lili Bermuda, ale tym razem czuję paczulę od początku do końca. Niestety, nie jestem wielkim miłośnikiem paczuli, więc to nie jest dla mnie, ale nie jest też złe i mogłoby pięknie pachnieć na kimś innym. Jest też kwiatowa nuta i trochę pieprzowego/kadzidlanego tła, ale bardzo subtelnego. Nuty są dobrze zbalansowane, nie są zbyt przytłaczające, co jest zdecydowanym plusem.
Passion Flower ma silny kwiatowy akcent we wszystkich akordach. Na mojej skórze wyczuwam głównie gardenię, ylang ylang i drzewo sandałowe, może też odrobinę brzoskwini. Naprawdę ciepły i bogaty, ale bardzo miękki w kiszonce. Zapach trzyma się blisko skóry. Uważam, że jest to dobry zapach na noc lub deszczowy dzień i mogę sobie wyobrazić noszenie go bardziej w chłodniejsze niż cieplejsze dni. Ponownie, bardzo naturalny i realistyczny zapach.
Kolejny naprawdę kwiatowy zapach Lili Bermuda. Nie jest to jednak świeży kwiatowy zapach, ale ciepły kwiatowy. Wyczuwam w nim oleander zmieszany z bursztynem i wanilią. W zapachu wyczuwalna jest również pudrowa i piżmowa nuta. Naprawdę przyjemny, zaokrąglony i naturalny. Nadaje się na letni wieczór.
Ten perfum Sephora to pudrowy zapach. Prawie przypomina mi Lipstick Rose od Frederica Malle'a, ale jest nieco inny, jeśli chodzi o różę. Nie sądzę, że to tylko solo kwiatowy zapach bawełny, ale raczej mieszanka pudrowych kwiatów. Lekki, czysty zapach, łatwy do noszenia i nieprzytłaczający. Jeden z tańszych zapachów, który nie ma taniego syntetycznego zapachu, ale sprawdza się jako uniwersalny.
Petals to bardzo realistyczny kwiatowy zapach, który bardzo przypomina mi kwitnące lipy w parkach w Niemczech. Bardzo ładny! Kwiat pomarańczy jest bardzo dominujący i podnoszący na duchu, czuję też jaśmin i ylang-ylang, ale tak naprawdę nie ma żadnych nut owocowych. Trwałość bardzo długa, nawet po 6 godzinach jestem w stanie wyczuć nuty bazy. Jestem pod wrażeniem, idealne perfumy, jeśli kochasz naturalny realistyczny zapach kwiatów, głównie białych kwiatów!