recenzji
Mój zapach charakterystyczny
252 recenzje
Zamówiłem próbkę w sklepie Etsy Juliet Rose i jak dotąd jest to mój ulubiony z próbek, które wypróbowałem. Prosty, czysty fiołkowy zapach, świeży i idealny na wiosnę. Niestety nie utrzymuje się dłużej niż 1-2 godziny. Główne nuty jakie tu wyczuwam to fiołek, liść fiołka i nuty zielone. Daje podobne wibracje jak La Violette Annick Goutal.
Ten ręcznie robiony zapach wyczuwalnie pachnie wiśnią i migdałami. Nie jest to delikatny zapach skóry, ale bardziej dojrzały zapach, który utrzymuje się bardzo długo i jest zauważalny. Dla mnie migdał i róża są bardziej dominujące niż pistacja. Z jakiegoś powodu przypomina mi Glorię Cacharel, która jest obecnie wycofana. Nie do końca pasuje do mojej osobowości, dlatego nie kupię pełnego flakonu, ale myślę, że fani Lost Cherry Toma Forda powinni spróbować. Moim zdaniem bardziej nadaje się na noc i chłodniejsze pory roku.
Wow, jestem zaskoczony brakiem mango w nutach. Początek dla mojego nosa przypomina tropikalny koktajl i wyczuwam mango, które może być mieszanką pomarańczy i niektórych innych nut. Po ulotnieniu się górnych nut pozostaje przyjemny, super kremowy, słodki i czysty zapach, który jest łatwy w noszeniu i ładny. Czuję, że jest to charakterystyczne dla zapachów Laury Biagiotti i jest to jedna z cech, które uwielbiam w tym domu zapachowym. Ten zapach jest uniwersalny i godny polecenia. Moim zdaniem bardzo niedoceniany. Trwałość jest również bardzo długa, po 6 godzinach nadal czuję go na mojej talii.
Bardzo słodki zapach, z dominującymi nutami wanilii i kokosa. W tle wyczuwam zapach spalonej gumy, co sprawia, że noszenie go jest dla mnie osobiście nieprzyjemne. Zauważyłem, że to zdarza się w wielu nowszych zapachach waniliowych, na przykład "vanilla woods". Fajna nazwa i butelka jednak.
Jak dotąd to mój ulubiony zapach od 7 Virtues. Świeży, soczysty zapach gruszki, lekko słodki. Przyjemny w noszeniu i dobrze zbalansowany. Rzeczywiście bardzo podobny do Gucci Gorgeous Gardenia! Wyobrażam sobie noszenie go wiosną i latem.
Obecnie testuję Lipstick Fever i muszę powiedzieć, że nie jest to zapach, jakiego oczekiwałem, ale nadal jest przyjemny. Tytuł może być nieco mylący, ponieważ nie przypomina zapachu szminki. Przez dobre pół godziny wyczuwam ciepłą, słodką i mocną malinową nutę, która jest bardzo przyjemna. Po godzinie malinowa nuta zanika, pozostawiając suche połączenie irysa i drzewa cedrowego, które dla mnie nie jest już tak spektakularne. Jeśli szukasz prawdziwego zapachu szminki, polecam Lipstick Rose od FM. Ale Lipstick Fever to moim zdaniem świetny malinowy zapach. Zapach utrzymuje się bardzo długo, około 6 h. Może jednak lepiej sprawdzić się jesienią i zimą.
Ten zapach jest wyraźnie unisex. Na mojej skórze jest nieco bardziej męski, ale może to wynikać z faktu, że zwykle noszę zapachy, które mają przynajmniej trochę słodkich nut. NOT A PERFUME jest dla mnie świeży i czysty, trzyma się blisko skóry, więc raczej nikogo nie urazi. Nic oszałamiającego. Dla porównania wybrałbym Glossier, ponieważ profil zapachowy odpowiada mi znacznie bardziej. Nadal jest to przyjemny zapach na wiele okazji i rozumiem, dlaczego wielu go lubi.
Zapachy Nest wydają się mieć dobrze zbalansowane kompozycje, z tego co próbowałem. Ciężko było wybrać pomiędzy słonecznym hibiskusem a złotym nektarem. Ostatecznie zdecydowałem się na hibiskus, ponieważ trwałość wydawała się lepsza, a zapach bardziej unikalny. Głównie wyczuwam suchy, przypieczony, ciepły kokos z silną nutą bursztynu i tuberozą w tle. Jest trochę słodyczy i kremowości od frangipani, ale nie jest to bardzo odizolowane, bardziej wtopione. Dla mnie to z pewnością zapach na lato, ale mam wrażenie, że bardziej pasowałby na noc, bo ma ciepły i pudrowy charakter. Trwałość jest dość słaba, na mnie około 3 godzin.
Bardzo mocne nuty sandałowca i cedru. To wszystko, co czuję z tego zapachu. Dla mnie jest to trochę mdłe. Nałożyłam to na ramię mojego chłopaka i utrzymało się przez cały dzień, ale nie podobało mi się na nim. Ponieważ nigdy nie wąchałam Santal 33, nie mogę porównać, ale może to być dobry i naturalny wybór dla miłośników sandałowca. Może jednak lepiej sprawdzi się jako zapach do warstwowania.
Niestety, nuty nie odzwierciedlają tego, co czuję na swojej skórze, mimo że brzmią pięknie. Na mojej skórze głównie czuję eksplozję orzeźwiających cytrusów z akordami wodnymi, które nadają męski klimat. Trwałość jest dość słaba, ledwo czuję zapach po 2 godzinach.