recenzji
Mój zapach charakterystyczny
252 recenzje
Olympea Solar to jeden z moich 5 najlepszych zapachów. Noszenie tego zapachu jest jak promienie słońca promieniujące z ciała. Ta słoneczna, ciepła aura to mieszanka orzeźwiających, ale ciepłych cytrusów, uwodzicielskiego Ylang Ylang oraz bardziej rozgrzewającego i uziemiającego benzoinu. To bardzo słodki i nieco ciężki tropikalny zapach. Słoneczne nuty mogą dodawać mu tego słonecznego uczucia. Ja, jako miłośniczka Ylang-Ylang, czuję się bardzo szczęśliwa nosząc ten zapach, ale jeśli nie jesteś fanem Ylang-Ylang, możesz nie czuć tej samej ekscytacji. Przez jakiś czas nosiłbym nawet czysty olejek Ylang-Ylang jako perfumy, tak bardzo kocham tę nutę. Solar to bogaty zapach o dość długiej trwałości, na mnie utrzymuje się około 6-8 godzin. Mam nadzieję, że ten flanker utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, ale na wszelki wypadek warto zaopatrzyć się w zapasowy.
Piękny, kobiecy, marzycielski zapach nie tylko dla młodych dziewcząt. Otwarcie jest moją ulubioną częścią. Jest miękki, przytulny i słodki, w górnych nutach wyczuwam bardzo realistyczną nutę białej czekolady z odrobiną migdałów. Można go opisać jako lekki gourmand, który przypomina mi koktajl z białej czekolady z mlekiem owsianym. Później zanika do mieszanki kwiatowo-słodkiego piżma i utrzymuje się tak przez około 2 godziny, co niestety jest dość słabe. Dla mnie jest to nadal idealny, nieszkodliwy zapach skóry, który sprawia, że czujesz się przytulnie z chmurą słodkiego ciepła, po prostu miło na relaksujący dzień na kanapie. To był udany zakup w ciemno i cieszę się, że wciąż mam butelkę, ponieważ wydaje się, że wkrótce po premierze została wycofana. Butelka też mi się podoba, jest bardzo dobrze wykonana, prosta i szykowna.
Bardzo piękny jagodowy zapach. W rzeczywistości pachnie jak słodka mieszanka różnych jagód elegancko osadzonych w delikatnych kwiatach, takich jak róża i nutach ciepłych, takich jak bursztyn i wanilia. Nie jest to zapach orzeźwiający, ale niemal smakowity. Otacza cię ciepłą aurą, która jest wzmacniana przez olej nośnikowy. Jak dotąd naprawdę uwielbiam jakość tej marki. Poleciłbym te zapachy każdemu, kto szuka wyższej jakości zapachów, które nie wywołują bólu głowy i mają naturalny profil.
Mój najnowszy zakup to ten piękny zapach. Znalazłam go przypadkiem w centrum handlowym w Chiang Mai. Wszystkie perfumy Pañpuri są naturalne, na bazie oleju i mają czystą formułę. Za to duży plus. Wszystkie zapachy są bardzo ładnie zmieszane, bez ostrości i chemicznych nut bocznych, zamiast tego bardzo naturalne i zdrowe. Przez jakiś czas szukałem zapachu mimozy, Memoria Mimosa urzekła mnie od pierwszej chwili. Mimoza jest bardzo dobrze zmieszana, ale najbardziej dominuje w górnych nutach. Świetnie łączy się z kardamonem i wanilią, pozostawiając elegancki ślad zapachowy. Na podstawie nut można się domyślać podobieństw do Mimosa and Cardamom by JM, które dostrzegam. Zapach przypomina mi również wycofaną wersję Dream Angels Heavenly, którą miałem lata temu. Dla mnie jest to idealne połączenie wspomnień i mimozy, której szukałem, dlatego cieszę się, że ją znalazłem.
Miękkie, pudrowo-piżmowe Ylang Ylang, nie przełomowe, ale moje ulubione z kolekcji piżmowej.
Właśnie zamówiłem zestaw próbek. Dovana była pierwszym zapachem, który wypróbowałem z zestawu, a mój ostatni zakupiony zapach to Osez-Moi! i są one bardzo podobne. Oba mają te pudrowe nuty i niewiele więcej, brak słodyczy czy świeżych akordów, ale muszę przyznać, że Dovana jest bardziej zrównoważona niż Osez-Moi! Osadza się blisko skóry, więc nie będzie nikomu przeszkadzać. Musisz spróbować, jeśli jesteś fanem pudrowych zapachów, ale to nie dla mnie.
Nigdy nie próbowałem tego zapachu w 2009 roku, więc nie mam wspomnień, z którymi mógłbym porównać nowe butelki dzisiaj, ale głównie wyczuwam mocną nutę pudru dla dzieci. Jest miła i subtelna. Szkoda, że nie mogę wyczuć żadnej waniliowej róży ani frangipani, ponieważ bardzo cieszyłem się na ten profil zapachowy. Wspomniane nuty to moje ulubione nuty w perfumach, więc czuję rozczarowanie. Mimo to jest to bezpieczny, czysty zapach, z pewnością uwielbiany przez osoby, które kochają pudrowe zapachy z mniejszą słodyczą/wanilią.
Lalique Solei jest trochę nudny i niezbyt trwały w porównaniu do Solei Vibrant, który moim zdaniem jest o wiele lepszy. Pachnie jak 80% markowych zapachów w perfumerii, podobnie do Black Opium czy Prada Paradox, bez słonecznych czy letnich wibracji. Profil zapachowy jest słodko lekki z głównymi nutami karmelu/ gruszki/ kawy. Po 1-2 godzinach nie jestem w stanie wyczuć tego zapachu, a jestem osobą wrażliwą. Niestety nie wyczuwam żadnych nut laktonowych ani pralinowych. Jeśli ktoś chce te perfumy dla pięknego flakonu, ale szuka ciekawszego profilu zapachowego, to zdecydowanie polecam przetestować Solei Vibrant.
Byłam bardzo podekscytowana możliwością wypróbowania tego zapachu, ale okazało się, że nie spełnił moich oczekiwań. Nazwa kojarzy mi się z czymś uroczym, słodkim i radosnym, ale nuty, które wyczuwam to głównie wanilia i kadzidło, może trochę kokosa w tle. Zapach jest dość mocny i ma w sobie coś staromodnego, za czym nie przepadam, bo wolę lżejsze zapachy. Jest ciężki i mroczny, a także bardzo trwały. Wielu osobom jednak ten zapach się podoba, więc sugeruję przetestowanie przed zakupem w ciemno.