recenzji
34 recenzje
Alain Delon Iquitos to dziwne połączenie róży, czystych bąbelkowych aldehydów (zapach mydła) i brudnych zwierzęcych rzeczy. Jest czczony jako klasyk. Ale szczerze mówiąc, dla mnie pachnie okropnie. Jest tak brutalny i szokujący w swoim użyciu czystego i brudnego razem, że w ogóle nie działa. Pomyślmy o tym tak: uzależniony od seksu lothario robi sobie krótką przerwę od seksu, by umyć się najlepszym różanym mydłem swojej babci. Nie zmienia ubrania. Tak właśnie to pachnie. Niektórym może się to podobać, ale dla mnie to ciężka przeprawa. Przepraszam. Nie przepraszam.
Nie jest dla każdego. Pachnie tak, jak wyobrażam sobie gabinet dentystyczny na statku kosmicznym. Wszystko bardzo twarde i ostre, metaliczne krawędzie. Jest nuta jabłka, ale to futurystyczne jabłko. Nie zrobione z owoców. Jest zrobione z aluminium. Chyba właśnie dlatego potrzebujemy gabinetu dentystycznego. Długotrwały. Trwałe. Metaliczny. Czasami czuję jego zapach w powietrzu i myślę, że jest pyszny, a potem znowu znajduję metal. I to jest okropne. To jest marmitowy zapach. I wciąż nie mogę się zdecydować, czy go kocham, czy nienawidzę. To około 97% nienawiści. Ale może mógłbym go pokochać. Co nie ma sensu. Dobry dzień.
Dla mnie lekko orzechowy bursztyn. Ogromna wydajność. Pięknie wykonany. Przypomina mi nieco Xerjoff Amber Star. Inni się nie zgodzą.
Nie jestem niesamowity w rozpoznawaniu nut. W rzeczywistości jestem w tym dość kiepski. Może lepiej niż przeciętny mugol, ale z pewnością nie jest to moja super moc. Szczególne trudności mam z rozróżnianiem nut ziołowych. Tak więc, gdy tylko powąchałem ten zapach, byłem z siebie bardzo zadowolony, ponieważ nuta estragonu była tak oczywista. Ma w sobie ziołową zieloność, ale także niemal anyżową nutę. Jest nie do pomylenia. Natychmiast przywołuje wspomnienia gotowania z moją mamą, gdy byłem dzieckiem i używania estragonu. Oczywiście estragonu nie ma na liście. To tyle, jeśli chodzi o moje gratulacje. Ale nieważne. Dla mnie jest to zapach cytrusów i estragonu. Z pogranicza anyżu. Jest bardzo uprzejmy i wysycha do przyjemnej ambry i ziemistej bazy wetiweru. Bardzo klasyczny, jak można się spodziewać po Guerlain. Nie jest to bestia. Ale idealny na lato