Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Moja recenzja jest bardziej bezpośrednią oceną niż poetycką odą do Slow Explosions... ale zasługuje na to. Recenzja poniżej mojej trafia w sedno, otwarcie to piekielna nuta szafranu i nie ma w tym nic wolnego, według mojego nosa. Jest szorstka, surowa i gumowa, kłuje w nos, ale nadaje piękny, ziemisty, drogi i unikalny zapach, który tylko szafran potrafi stworzyć. Nie rozumiem, dlaczego tak bardzo kocham szafran? To nie jest naprawdę to, co opisałbym jako 'miły' zapach, jest złożony i trudny do zaakceptowania, ale narkotycznie czarujący i uzależniający. Co jest sprytne w Slow Explosions, to że jest trochę chłodne i przezroczyste, ale z gorącym, orientalnym akcentem. Potem, gdy się ustabilizuje, kwaśna nuta cydru/jabłka wychyla się i zaczynamy dostrzegać delikatną, unoszącą się różę, która przypomina nutę róży z Dior Ambre Nuit. Środkowa część staje się potpourri, nie w złym sensie, ale przenosi mnie do sklepu, do którego chodziłem jako dziecko, suche płatki róż i sandałowiec. Następnie następuje gładkie lądowanie w drydownie, kaszmirowe i miękkie skórzane nuty, wciąż z nutą szafranu. Wydajność jest w porządku, ale nic fenomenalnego, wciąż mogę go poczuć po 6 godzinach, ale bardzo słabo. Więc... Świetna kompozycja, miła podróż i interesujący zapach, ale po tym wszystkim... wciąż nie sądzę, żebym go nosił. Josh Meyer nigdy nie przestaje budzić zainteresowania. Aktualizacja: 14/02/23 Spójrz, to fenomenalne dzieło, nosząc go ponownie w zeszłym tygodniu, zdałem sobie sprawę, jak wspaniałe to jest. Odwaga szafranu i miodu współpracujących ze sobą, aby stworzyć całkowicie unikalne i niemal odpychająco artystyczne otwarcie tego perfumu, wydaje się surowe, w pewnym sensie nieoszlifowane. Potem się rozwija i zaokrągla, ale nigdy nie traci swojego głównego motywu ekscytacji. To tak wysoka koncepcja, czysta idea przekazana z taką klarownością dla mnie, to chiński nowy rok, to dzieło Cai Guo-Qiang, to fajerwerki, eksplozje, ale nie są wolne, przynajmniej nie na początku. Uwielbiam ten perfum i muszę go mieć w swojej kolekcji.