fragrances
recenzji
11 recenzji
Zgadzam się z blue collar poniżej, to jest letni banger. Tak, całkowicie rozumiem, że cały tytoń / bęben jest zimowym klimatem i ma tę ciężką gorzką rzecz, ale.... Prawdziwą magią tego utworu w moich oczach jest jego artystyczny charakter, dla mnie to piraci z Karaibów i krzyki tropikalnych nocy na Barbadosie. Jeśli wybieram się na letnie wakacje i szukam zapachów do zabrania, ten jest w pierwszej trójce, ale nigdy w ciągu dnia, zawsze po zmierzchu. Magia ✨
Widzę lekkie porównania do Santal 33, ponieważ ma podobny charakter do bazy, jednak cierpka nuta "ogórkowa" w Le Labo została tutaj zastąpiona przyprawą i irysem. Mam również Santal 33 i szczerze mówiąc wolę nosić ten, jest znacznie gładszy. Otwiera się podmuchem czarnego pieprzu, osobiście w ogóle nie wyczuwam kawy, ale gdy pieprz zanika, zastępuje go ziemisty orris. Dla mnie jest to coś zupełnie innego niż irys w czymś takim jak Dior homme i bardziej przypomina MC Iris Malikhan lub niektóre z linii Celine. Parametry użytkowe są całkiem niezłe, ale nie jest to głośny zapach, tym lepiej dla tego profilu zapachowego. Sprawia wrażenie dużo bardziej klasycznego i droższego niż cena, którą trzeba za niego zapłacić. Gdybym powąchał go w ciemno, a ty powiedziałbyś mi, że to niszowy dom za ponad 150 funtów za butelkę, uwierzyłbym w to. Nie wąchałem wielu zapachów z Zary, ale będę sprawdzał więcej na podstawie tego.
Jeden z moich ulubionych z tego domu. Czysty, minimalistyczny, powściągliwy, francuski. Uwielbiam zapachy z wetywerią, a ten roztacza wokół mnie aurę spokojnego wyrafinowania. Dla mojego nosa wetiwer porusza się w kierunku lekko miętowym i piżmowym, co nadaje mu świeżości, którą uwielbiam. Wetyweria trzyma się blisko skóry, co w przypadku tych perfum czyni je jeszcze lepszymi, ponieważ podkreśla ich cichą klasę. Jest to coś, czego chętnie używałbym na co dzień, gdyby fundusze na to pozwalały, ale na razie rezerwuję go do noszenia w ciągu dnia, kiedy potrzebuję dawki francuskiego wyrafinowania.
Syntetyczny, odważny i niesamowicie mocny. Mimo to bardzo mi się podoba. Jest nowoczesny, czysty i lśniący. Niesamowity zapach i projekcja, musi być najsilniejszy w mojej kolekcji. Jest to również magnes komplementów, jeśli jest to interesujące, jest bardzo powszechnie lubiany, a jego silna natura sprawia, że nie można go przegapić. Osobiście nie rozumiem porównań do ganymede, czuję go trochę, ale dla mnie jest o wiele bardziej ozonowy i skórzany, jest zupełnie inny. Tak, oba to ten sam perfumiarz i nowoczesne zapachy z jego charakterystycznym akcentem, ale nie takie same i nie jest zbędne posiadanie obu, jeśli je lubisz. To niesamowita wartość, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wydajność. Może być świetnym codziennym noszeniem, jeśli nie przesadzisz z rozpylaniem, kilka rozpyleń jest więcej niż wystarczające. Atomizer na butelce jest idealny, ponieważ tworzy bardzo delikatną mgiełkę. To ode mnie "tak".
Dla mnie to klejnot w koronie Penhaligons. Idealne połączenie przypraw, wanilii, figi, herbaty i drewna. Dużo się dzieje, ale nic się nie wyróżnia, jest niesamowicie dobrze wymieszany, a wszystko działa w doskonałej harmonii. Ma podobieństwa do eau de baux od L'Occitane, ale tamten jest cieplejszy i bardziej świąteczny, a ten jest jaśniejszy i bardziej złożony. Wiem, że Penhaligons dostaje dużo flacków za wydajność, ale czuję, że jest całkiem niezły, nie jest masywny, ale to część jego klasy, długowieczność jest dobra, utrzymuje się przez długi czas, gdy przejdzie do zapachu skóry. Wszystkie pory roku, wszystkie okazje, będziesz po prostu świetnie pachnieć.
Wyrafinowany, luksusowy i odważny. Jedne z niewielu bliskowschodnich perfum, które lubię nosić. Bardzo mocno różany, paczula nadaje mu brudną bazę, a figa tworzy zwiewną słodycz zapachu. Rozumiem, dlaczego ludzie mogliby pomyśleć, że jest kobiecy, ale uważam, że jest to zapach, który naprawdę zmienia się wraz z użytkownikiem i jest na mnie męski. Nie miałem jeszcze innej różanej paczuli, która by mu dorównywała.
Z mojego doświadczenia wynika, że jest to grower. Uwielbiam całą linię Dior homme (wersje Iris i wody kolońskie), a ta jest najbardziej "wyjątkowa" z całej gamy. Połączenie skóry z DNA Iris homme nadaje zapachowi lekki charakter vintage, jest odważny i duży z epickim zapachem. Nie powiedziałbym, że jest to mój najczęściej noszony zapach, ponieważ wydaje się, że musisz być odpowiednio ubrany, ale często spryskuję się nim w domu, ponieważ tak bardzo kocham ten zapach. Krótko mówiąc, jeśli lubisz irysa, to nie ma wątpliwości, im więcej go noszę, tym bardziej go kocham.
Po prostu piękny. Delikatny, elegancki i wyrafinowany. Jednocześnie nowoczesny i ponadczasowy. Oczywiście trzeba kochać irysa, ale jeśli tak, to jest to naprawdę poziom graala. Cała linia Dior homme Iris jest gwiezdna, gdybyś miał wybrać tylko jedną, prawdopodobnie byłby to mój wybór, ponieważ jest bardzo wszechstronny poza wysokim latem.
Piękny zapach fryzjerski. Delikatny, czysty i wyrafinowany. Był moim pierwszym wprowadzeniem do Penhaligons i nadal jest jednym z ich najlepszych. Pasuje do garnituru i krawata, mimo że uważam go za bardzo uroczy, nie noszę go zbyt często z tego powodu. To powiedziawszy, myślę, że zawsze będzie w mojej kolekcji, ponieważ jest to mój ulubiony fougere.
Uwielbiam zapachy na bazie liści figowca i ten jest zdecydowanie jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek czułem. Jest po prostu strasznie zawiedziony bardzo niską projekcją i długowiecznością. Dlatego zawsze kupuję 10 ml dekantu przed zakupem butelki czegokolwiek, sam zapach jest prostym zakupem, ale jeśli weźmiesz pod uwagę wydajność w stosunku do ceny, trudno to uzasadnić.