Bez dwóch zdań najseksowniejszy zapach kawy, jaki wypróbowałem (a wypróbowałem ich więcej niż kilka, haha). To jest bardzo seksowne! Ciągle go wącham, jest jak mieszanka kawy i kakao z odrobiną kardamonu i wanilii. Gdyby kawa Gourmand była gatunkiem / kategorią, to z pewnością pasowałaby do rachunku. Zdecydowanie mój ulubiony zapach kawy!
Niestety, z powodu mediów społecznościowych i mojej własnej fascynacji marką Oliviera Crespa AKRO, słyszałem o tych zapachach sporo zanim w końcu zamówiłem zestaw próbek i powąchałem je w tym tygodniu. Wszyscy mówili, że Awake to zapach skoncentrowany na kawie lub z dużą nutą kawy, więc jakież było rozczarowanie, że tak nie jest. Na początku ma odrobinę mięty i czekolady, to nie jest kakao w proszku ani ciemne, to bardziej czekolada pitna lub mleczna, może też benzoes. Potem wyraźnie kawa zaczyna się przesiąkać i pojawia się w tle lekka gorycz, którą lubię, ale to nie jest orzeźwiający, mocny potrójny strzał, którego się spodziewałem. Jeśli myślałeś, że może być w stylu Kerosene Follow, to przygotuj się na rozczarowanie. Oczywiście, że jest dobrze zrobiony i dzieje się w nim coś innego, ale drzewna, dyfuzyjna baza i nieustanna kombinacja czekolady/kawy to nie coś, co chciałbym nosić i wydaje się być zapachem nowości, którego trudno mi traktować poważnie. Chciałem go pokochać, a jako kolekcja (z perspektywy czasu, mając na uwadze, że powąchałem je wszystkie w momencie pisania tego) trzymają się razem w miarę spójnie, ale w dużej mierze jako kolekcja zapachów, osobiście nie widzę siebie sięgającego po nie.
