Blackpepper od Comme des Garcons zostały wydane w 2016 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Drzewo agarowe (Oud), Akigalawood, Drzewo cedrowe, Piżmo, Paczula, Pieprz, Tonka Bean.
Każdy, kto czyta moje recenzje, wie, że jestem ogromnym fanem Comme des Garcons, ale ostatnio trochę straciłem kontakt z nowościami zapachowymi, więc ta premiera trochę mi umknęła. Teraz zdobyłem kilka próbek i muszę powiedzieć, że w mojej ocenie nie jest to zbyt dobre. Otwarcie jest fantastyczne i ma całe to podekscytowanie, którego bym się spodziewał, nie tylko od CdG, ale także od zapachu skoncentrowanego na pieprzu. Uwielbiam pomysł, że czarny pieprz jest centralnym punktem zapachu i naprawdę lubię Marc Jacobs Bang oraz Clive Christian V na przykład. Niestety, moim głównym zastrzeżeniem do tego zapachu jest to, że cierpi na te same problemy z brakiem intensywności i wydajności, co Bang. Czarny pieprz otwiera się wystarczająco dobrze z niezaprzeczalną i aromatyczną nutą pieprzu, która jest zarówno słodka, gorąca, sucha, a następnie przechodzi w rodzaj sosu pieprzowego z nutą mięsności i gourmand. Co mnie interesuje, to 'dokąd ten zapach zmierza dalej?' to jest pytanie, wiedząc, że nuty pieprzu są ulotne w większości innych zapachów. Ten zapach faktycznie wchodzi w ładne terytorium CdG i staje się dziwnie słodki, przypominając mi coś, czego nie mogę dokładnie określić. Jest złożony i bardziej przypomina różowy pieprz po około 20 minutach, ale z pewnymi elementami i stylem z Amazingreen lub Man 2 oraz tą nowoczesnością kadzidła, która zawsze jest tematem, do którego CdG nawiązuje w większości swoich kreacji. Tonka jest zasugerowana, a paczuli dobrze współpracuje z pieprzem, promując ziemisty, ale niemal kremowy klimat. Cała ta złożoność rzeczywiście cieszy i intryguje, a ja nigdy nie jestem niesprawiedliwy wobec zapachu z powodu braku wydajności, ale ten na mojej skórze był żartem. Chciałbym móc powiedzieć, jak to wyglądało po pierwszej godzinie, ale fakt jest taki, że czarny pieprz niemal całkowicie zniknął. Chciałem go tak bardzo pokochać i ma swoje zalety, wszystkie zapachy Comme des Garcon cieszą od samego początku, ale po kilku noszeniach w retrospektywie stają się jednowymiarowe. Przeszedłem przez całą gamę emocji w bardzo szybkim tempie i teraz jestem na ostatnim etapie 'akceptacji' faktu, że to po prostu nie jest takie wspaniałe. Będę nosił resztę moich próbek i może nawet zrewiduję tę recenzję, być może to były moje wysokie oczekiwania, ale tak to już jest.
Każdy, kto czyta moje recenzje, wie, że jestem ogromnym fanem Comme des Garcons, ale ostatnio trochę straciłem kontakt z nowościami zapachowymi, więc ta premiera trochę mi umknęła. Teraz zdobyłem kilka próbek i muszę powiedzieć, że w mojej ocenie nie jest to zbyt dobre. Otwarcie jest fantastyczne i ma całe to podekscytowanie, którego bym się spodziewał, nie tylko od CdG, ale także od zapachu skoncentrowanego na pieprzu. Uwielbiam pomysł, że czarny pieprz jest centralnym punktem zapachu i naprawdę lubię Marc Jacobs Bang oraz Clive Christian V na przykład. Niestety, moim głównym zastrzeżeniem do tego zapachu jest to, że cierpi na te same problemy z brakiem intensywności i wydajności, co Bang. Czarny pieprz otwiera się wystarczająco dobrze z niezaprzeczalną i aromatyczną nutą pieprzu, która jest zarówno słodka, gorąca, sucha, a następnie przechodzi w rodzaj sosu pieprzowego z nutą mięsności i gourmand. Co mnie interesuje, to 'dokąd ten zapach zmierza dalej?' to jest pytanie, wiedząc, że nuty pieprzu są ulotne w większości innych zapachów. Ten zapach faktycznie wchodzi w ładne terytorium CdG i staje się dziwnie słodki, przypominając mi coś, czego nie mogę dokładnie określić. Jest złożony i bardziej przypomina różowy pieprz po około 20 minutach, ale z pewnymi elementami i stylem z Amazingreen lub Man 2 oraz tą nowoczesnością kadzidła, która zawsze jest tematem, do którego CdG nawiązuje w większości swoich kreacji. Tonka jest zasugerowana, a paczuli dobrze współpracuje z pieprzem, promując ziemisty, ale niemal kremowy klimat. Cała ta złożoność rzeczywiście cieszy i intryguje, a ja nigdy nie jestem niesprawiedliwy wobec zapachu z powodu braku wydajności, ale ten na mojej skórze był żartem. Chciałbym móc powiedzieć, jak to wyglądało po pierwszej godzinie, ale fakt jest taki, że czarny pieprz niemal całkowicie zniknął. Chciałem go tak bardzo pokochać i ma swoje zalety, wszystkie zapachy Comme des Garcon cieszą od samego początku, ale po kilku noszeniach w retrospektywie stają się jednowymiarowe. Przeszedłem przez całą gamę emocji w bardzo szybkim tempie i teraz jestem na ostatnim etapie 'akceptacji' faktu, że to po prostu nie jest takie wspaniałe. Będę nosił resztę moich próbek i może nawet zrewiduję tę recenzję, być może to były moje wysokie oczekiwania, ale tak to już jest.