Nowy Esprit de Parfum of Oud Ispahan osiąga wszystko, czego można oczekiwać od ekstraitowej wersji zapachu. Wykorzystuje zachodnią ideę dżemowatej wody różanej połączonej z podstawowym syntetycznym akordem oudu, ale idzie o krok dalej w kierunku czegoś bardziej ekscytującego i interesującego. Inni opisywali ten zapach jako bardziej zwierzęcy, ja bym się z tym nie zgodził. Z pewnością ma w sobie pewien stopień subtelnego brudu, ale jest to dość wyraźnie spowodowane dominującą obecnością kminku - który nadaje zapachowi ten ogólny brudny, lekko spocony charakter. Mieszanka innych przypraw pięknie miesza się z różą i oudem, pozostawiając bardzo odważną i odurzającą ścieżkę zapachową. Oud Ispahan nigdy nie należał do moich ulubionych zapachów Diora, choć jest bardzo przyjemny, ale ta wersja podoba mi się znacznie bardziej. Pomimo tego, jak piękny jest, 380 funtów za 80 ml nie może być uzasadnione dla czegoś, co ogólnie nadal pachnie dość syntetycznie i plastikowo.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Muszę powiedzieć, że mimo że te kreacje Esprit są absurdalnie drogie i bezsensowne, to ta jest najlepsza. Uważam, że przynajmniej będzie to zbawienna łaska tej kolekcji, przyciągająca fanów Oud Ispahan, których, jak sądzę, jest wielu. Teraz, nie wiem, jak Oud Ispahan zmienił się na przestrzeni lat, pamiętam, że próbowałem go, gdy się pojawił i myślałem, że to lepszy oud różany, ale nie próbowałem późniejszych (jak sądzę, słabych) reformulacji, aby porównać. Jednak był na fali z milionem innych i chociaż błyszczał klarownością i ostateczną masową popularnością, co uczyniło go ikoną, nie byłem zbytnio zainteresowany jego posiadaniem. Porównałbym to w tym sensie do Portrait of a Lady, uznaję, że to OGROMNY i kulturowo ważny zapach, ale nie interesuje mnie to na tyle, by go mieć. Przepraszam. To taki szeroki, 'skórzany' zwierzęcy syntetyczny oud (który nigdy nie był blisko żadnego zwierzęcia) i ma ten 'opulentny' nowoczesny akord, który pachnie drogo (i uspokajająco JEST!!!) i jest wyjątkowo trwały (łatwo utrzymał się przez dobry dzień na mojej skórze). Więc tak, podobał mi się, muszę powiedzieć… Jak by powiedzieli moi kaledońscy bracia i siostry: „Yas can get tae fuck with £380!!!”